Co dokładnie stanowi przepis
Art. 553 KPC wprowadza obowiązkowy element postępowania o ubezwłasnowolnienie, jakim jest badanie osoby, której wniosek dotyczy, przez biegłych. Zgodnie z § 1 osoba ta musi zostać zbadana przez biegłego lekarza psychiatrę albo biegłego neurologa, a niezależnie od tego także przez psychologa. Ustawodawca posłużył się kategorycznym sformułowaniem "musi być zbadana", co oznacza, że sąd nie może rozstrzygnąć sprawy wyłącznie na podstawie twierdzeń wnioskodawcy, dokumentacji medycznej czy zeznań świadków. Paragraf 2 określa natomiast wymaganą treść opinii: poza oceną stanu zdrowia psychicznego, zaburzeń psychicznych albo rozwoju umysłowego, opinia powinna zawierać umotywowaną ocenę zakresu zdolności tej osoby do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem i prowadzenia swoich spraw. Ocena ta ma uwzględniać rzeczywiste postępowanie i zachowanie się badanego, a więc odnosić się do jego funkcjonowania, nie zaś ograniczać się do samej diagnozy.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się w każdej sprawie o ubezwłasnowolnienie prowadzonej w postępowaniu nieprocesowym, niezależnie od tego, czy wniosek zmierza do ubezwłasnowolnienia całkowitego, czy częściowego. Aktualizuje się on po wszczęciu postępowania, gdy sąd gromadzi materiał pozwalający ocenić, czy zachodzą przesłanki ograniczenia lub wyłączenia zdolności do czynności prawnych. Art. 553 KPC określa minimalny zakres postępowania dowodowego: udział biegłego lekarza (psychiatry lub neurologa) oraz psychologa jest niezbędny, a ich opinia musi spełniać wymogi treściowe z § 2. Przepis ma znaczenie gwarancyjne, ponieważ chroni osobę, której dotyczy wniosek, przed rozstrzygnięciem opartym na powierzchownej lub jednostronnej ocenie jej stanu.
Przykład
Rodzina składa wniosek o ubezwłasnowolnienie częściowe seniora, wskazując, że po chorobie ma on problemy z pamięcią i podejmuje niekorzystne decyzje finansowe. Sąd nie poprzestaje na dokumentacji z poradni ani na zeznaniach dzieci, lecz dopuszcza dowód z opinii biegłego psychiatry oraz psychologa, którzy przeprowadzają badanie. W opinii biegli opisują nie tylko rozpoznanie medyczne, ale także to, czy senior rozumie znaczenie zawieranych umów, czy potrafi samodzielnie zarządzać swoimi dochodami i regulować rachunki. Dopiero taka umotywowana ocena zakresu zdolności do prowadzenia swoich spraw pozwala sądowi ustalić, czy i w jakim stopniu ingerencja w zdolność do czynności prawnych jest uzasadniona.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że wystarczy przedstawienie zaświadczenia lekarskiego lub karty informacyjnej ze szpitala - art. 553 KPC wymaga opinii biegłego wydanej po zbadaniu osoby, a nie dokumentu wystawionego przez lekarza prowadzącego. Drugim jest założenie, że samo rozpoznanie choroby lub zaburzenia automatycznie przesądza o ubezwłasnowolnieniu; przepis wyraźnie żąda oceny funkcjonalnej, czyli tego, jak dana osoba realnie kieruje swoim postępowaniem. Nietrafne jest też traktowanie udziału psychologa jako opcjonalnego, skoro § 1 wymienia go obok lekarza. Wreszcie opinia zbyt ogólna, pozbawiona uzasadnienia i odniesienia do zachowania badanego, nie spełnia wymogów § 2 i może być kwestionowana. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realia konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.