Co stanowi przepis
Art. 505(19a) Kodeksu postępowania cywilnego reguluje jedną, bardzo praktyczną kwestię: los wadliwie wniesionego sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Przepis wymienia trzy sytuacje, w których sąd wydaje postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu. Pierwsza to wniesienie sprzeciwu po upływie przypisanego terminu, czyli po czasie, jaki ustawa daje pozwanemu na zakwestionowanie nakazu. Druga to niedopuszczalność sprzeciwu z innych przyczyn, na przykład wniesienie go przez osobę, która nie jest do tego uprawniona, albo skierowanie środka przeciwko orzeczeniu, które w ogóle nie jest nakazem zapłaty w tym postępowaniu. Trzecia to sytuacja, w której sprzeciw dotknięty jest brakami, a pozwany nie usunął ich w wyznaczonym terminie mimo wezwania.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma z art. 505(19a) KPC działa dopiero wtedy, gdy w elektronicznym postępowaniu upominawczym zapadł nakaz zapłaty i pozwany podjął próbę jego zaskarżenia. Sąd bada wówczas najpierw stronę formalną pisma: czy zostało złożone w terminie, czy pochodzi od uprawnionego podmiotu i czy spełnia wymagania przewidziane dla sprzeciwu. Kontrola ta ma charakter wstępny i poprzedza jakąkolwiek ocenę tego, czy roszczenie powoda jest zasadne. Jeżeli sprzeciw jest spóźniony lub niedopuszczalny, sąd nie analizuje argumentów pozwanego dotyczących istoty sprawy. Jeżeli pismo zawiera braki możliwe do naprawienia, pozwany dostaje szansę na ich uzupełnienie, a odrzucenie następuje dopiero po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu.
Przykład
Pozwany otrzymuje z e-sądu nakaz zapłaty na kwotę wynikającą z niespłaconej pożyczki. Uznaje, że dług jest przedawniony, ale pismo ze sprzeciwem składa dopiero po upływie terminu na jego wniesienie, ponieważ przez kilka tygodni był poza domem. Sąd, stosując art. 505(19a) KPC, odrzuca sprzeciw jako spóźniony i nie zajmuje się w ogóle zarzutem przedawnienia. W innym wariancie pozwany składa sprzeciw w terminie, lecz nie uzupełnia braków wskazanych w wezwaniu sądu - skutek jest ten sam, czyli odrzucenie pisma.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że sąd i tak przeczyta merytoryczne argumenty zawarte w spóźnionym sprzeciwie, skoro dłużnik ma rację co do meritum. Tak nie jest: odrzucenie jest rozstrzygnięciem formalnym i zamyka drogę do zbadania zarzutów. Drugie nieporozumienie polega na myleniu odrzucenia sprzeciwu z oddaleniem powództwa lub z uchyleniem nakazu zapłaty - to zupełnie różne skutki. Wielu pozwanych lekceważy też wezwanie do usunięcia braków, traktując je jako formalność, podczas gdy art. 505(19a) KPC wprost wiąże z jego niewykonaniem odrzucenie sprzeciwu. Warto również pamiętać, że sam fakt nieodebrania korespondencji nie zawsze oznacza, iż termin nie rozpoczął biegu.
W indywidualnej sprawie, zwłaszcza gdy termin na sprzeciw już upłynął, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.