Co stanowi przepis
Art. 505(2) KPC ustanawia regułę, zgodnie z którą w sprawach rozpoznawanych według przepisów działu, w którym przepis ten jest umieszczony, sąd co do zasady nie przeprowadza posiedzenia przygotowawczego. Jest to odstępstwo od ogólnego modelu postępowania cywilnego, w którym posiedzenie przygotowawcze służy zaplanowaniu przebiegu procesu i ustaleniu planu rozprawy. Ustawodawca uznał, że w sprawach objętych tym działem, z założenia prostszych i prowadzonych w sposób odformalizowany, dodatkowy etap przygotowawczy byłby zbędnym obciążeniem. Przepis nie wprowadza jednak zakazu bezwzględnego, lecz zawiera wyjątek: posiedzenie przygotowawcze można przeprowadzić, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że przyczyni się ono do sprawniejszego rozpoznania sprawy. Decyzja w tym zakresie należy do sądu i opiera się na ocenie konkretnej sprawy, a nie na wniosku strony wiążącym sąd.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma z art. 505(2) KPC znajduje zastosowanie od chwili, gdy sprawa jest rozpoznawana według przepisów danego działu, a więc gdy spełnione są przesłanki określone w przepisach wprowadzających ten tryb. Sąd stosuje ją niejako automatycznie: brak posiedzenia przygotowawczego jest stanem domyślnym i nie wymaga wydawania odrębnego rozstrzygnięcia ani uzasadniania. Odstępstwo staje się aktualne wtedy, gdy sprawa mimo formalnej prostoty okazuje się złożona, na przykład z uwagi na liczbę zarzutów, wielość wniosków dowodowych lub realną szansę ugodowego zakończenia sporu. Kryterium ustawowym jest wyłącznie sprawniejsze rozpoznanie sprawy, a więc względy ekonomii procesowej, a nie wygoda stron czy ich oczekiwania.
Przykład
Przedsiębiorca pozywa klienta o zapłatę kilku tysięcy złotych za wykonaną usługę remontową i sprawa toczy się w trybie objętym tym działem. Pozwany wnosi sprzeciw, w którym kwestionuje jakość prac i zgłasza kilku świadków oraz wniosek o opinię biegłego. Sąd, widząc, że spór dotyczy w istocie zakresu wykonanych prac i że strony deklarują gotowość rozmowy o ugodzie, może uznać, iż wyznaczenie posiedzenia przygotowawczego pozwoli uporządkować materiał dowodowy i skrócić postępowanie. Gdyby jednak sprzeciw ograniczał się do zarzutu przedawnienia opartego na dokumentach, sąd zwykle od razu skieruje sprawę na rozprawę albo rozpozna ją na posiedzeniu niejawnym.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że brak posiedzenia przygotowawczego oznacza brak jakiegokolwiek posiedzenia i że sprawa zostanie rozstrzygnięta wyłącznie na piśmie. Drugim jest traktowanie wniosku strony o wyznaczenie takiego posiedzenia jako wiążącego sąd, podczas gdy art. 505(2) KPC pozostawia tę ocenę sądowi. Trzecim nieporozumieniem jest utożsamianie posiedzenia przygotowawczego z rozprawą, na której przeprowadza się dowody, choć jego celem jest organizacja postępowania. Wreszcie strony bywają przekonane, że brak tego etapu zwalnia je z obowiązku terminowego zgłaszania twierdzeń i dowodów, co nie jest prawdą. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.