Co dokładnie stanowi przepis
Art. 424(9) KPC zawiera krótką, ale bardzo istotną normę: Sąd Najwyższy odmawia przyjęcia skargi do rozpoznania, jeżeli jest ona oczywiście bezzasadna. Przepis ten należy do grupy regulacji dotyczących skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, czyli nadzwyczajnego środka zaskarżenia rozpoznawanego przez Sąd Najwyższy. Ustawodawca przewidział tu mechanizm wstępnej selekcji spraw: zanim dojdzie do merytorycznego badania, czy zaskarżone orzeczenie jest niezgodne z prawem, Sąd Najwyższy ocenia, czy skarga w ogóle zasługuje na rozpoznanie. Odmowa przyjęcia skargi do rozpoznania nie jest rozstrzygnięciem o meritum sprawy - jest decyzją zamykającą postępowanie przed Sądem Najwyższym na etapie przedsądu. Kluczowe jest tu pojęcie oczywistej bezzasadności, a więc sytuacji, w której już z samej treści skargi widać, bez potrzeby prowadzenia pogłębionej analizy, że nie może ona odnieść skutku.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 424(9) KPC znajduje zastosowanie na etapie tzw. przedsądu, po wniesieniu skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia i po wstępnym zbadaniu jej wymogów formalnych. Chodzi o skargi, które wprawdzie spełniają warunki formalne i zostały prawidłowo opłacone oraz sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika, ale ich treść nie pozostawia wątpliwości co do braku podstaw. Oczywista bezzasadność występuje wtedy, gdy zarzuty skargi są ewidentnie chybione, gdy powołana wykładnia przepisów pozostaje w rażącej sprzeczności z ich brzmieniem albo gdy skarżący w istocie polemizuje z ustaleniami faktycznymi, zamiast wykazywać niezgodność orzeczenia z prawem. Ocena należy wyłącznie do Sądu Najwyższego i ma charakter uznaniowy w tym sensie, że opiera się na całościowej ocenie treści skargi.
Przykład
Przedsiębiorca przegrał proces o zapłatę, a apelacja została oddalona prawomocnym wyrokiem. Uznał, że wyrok wyrządził mu szkodę, i wniósł skargę o stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem, powołując się głównie na to, że sąd błędnie ocenił zeznania świadków i nie dał wiary jego wersji zdarzeń. Sąd Najwyższy, badając skargę w trybie przedsądu, może stwierdzić, że skarga sprowadza się do kwestionowania oceny dowodów, a nie do wykazania niezgodności orzeczenia z prawem w rozumieniu przepisów o tym środku zaskarżenia. W takiej sytuacji zastosowanie znajdzie art. 424(9) KPC i skarga nie zostanie przyjęta do rozpoznania jako oczywiście bezzasadna.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest traktowanie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jak kolejnej instancji odwoławczej i oczekiwanie ponownego zbadania faktów. Drugim nieporozumieniem jest przekonanie, że odmowa przyjęcia skargi oznacza rozstrzygnięcie, iż orzeczenie było zgodne z prawem - w rzeczywistości jest to decyzja o charakterze selekcyjnym. Skarżący bywają też zaskoczeni, że nawet starannie sporządzona skarga może nie zostać przyjęta, jeżeli jej argumentacja jest ewidentnie chybiona. Warto również pamiętać, że oczywista bezzasadność to odrębna przesłanka od braków formalnych, które są usuwane w innym trybie. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realne szanse takiego środka zaskarżenia.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.