Co stanowi przepis
Art. 424(10) KPC wyznacza sposób, w jaki Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Przepis zawiera dwie odrębne reguły. Po pierwsze, Sąd Najwyższy działa w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, czyli bada orzeczenie tylko w takim zakresie, w jakim zostało ono zakwestionowane, i tylko przez pryzmat tych zarzutów, które skarżący sam sformułował. Po drugie, sprawa jest rozpoznawana na posiedzeniu niejawnym, a więc bez udziału stron i bez publicznej rozprawy, chyba że przemawiają za nią ważne względy. Wyznaczenie rozprawy jest zatem wyjątkiem, a nie regułą, i zależy od oceny samego Sądu Najwyższego.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma z art. 424(10) KPC znajduje zastosowanie na etapie merytorycznego rozpoznania skargi, a więc już po tym, jak skarga została wniesiona i przeszła wstępną kontrolę formalną. Dotyczy wyłącznie postępowania przed Sądem Najwyższym w sprawach skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, nie zaś postępowania przed sądami niższych instancji. Kluczowe znaczenie ma tu treść samego pisma skarżącego: to on decyduje, które rozstrzygnięcie lub jego część kwestionuje oraz jakie podstawy powołuje. Ważne względy uzasadniające rozprawę mogą wiązać się na przykład z potrzebą wyjaśnienia szczególnie złożonego zagadnienia prawnego, jednak przepis nie zawiera ich zamkniętego katalogu.
Przykład
Przedsiębiorca przegrał sprawę o zapłatę, a wyrok sądu drugiej instancji stał się prawomocny. Uznając, że orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, wnosi skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem, ale zaskarża wyrok jedynie w części dotyczącej odsetek i powołuje wyłącznie jedną podstawę - błędną wykładnię konkretnego przepisu. Zgodnie z art. 424(10) KPC Sąd Najwyższy zbada wyłącznie tę część rozstrzygnięcia i wyłącznie ten zarzut, choćby dostrzegł potencjalne mankamenty innych fragmentów wyroku. Sprawa zostanie przy tym najpewniej rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, bez wzywania stron na salę.
Częste nieporozumienia
Najczęstszy błąd polega na przekonaniu, że Sąd Najwyższy z urzędu poszuka wszystkich uchybień w zaskarżonym orzeczeniu. Tak nie jest - granice zaskarżenia i granice podstaw są wiążące, więc niedbale zredagowana skarga może przesądzić o jej niepowodzeniu, nawet gdy w sprawie wystąpiły inne wady. Drugim nieporozumieniem jest oczekiwanie, że skarżący zostanie wysłuchany na rozprawie; posiedzenie niejawne to zasada, a strona nie ma roszczenia o wyznaczenie rozprawy. Mylące bywa też utożsamianie tej skargi ze zwykłym środkiem odwoławczym - jej celem nie jest ponowne rozstrzygnięcie sporu, lecz stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, zwłaszcza przy formułowaniu zakresu zaskarżenia i podstaw skargi.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.