Co stanowi przepis
Art. 242(1) KPC formułuje powinność procesową strony, która sama wnioskowała o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego albo innej osoby. Strona ta ma dołożyć starań, aby wskazana przez nią osoba rzeczywiście stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu. Przepis wprost wskazuje jeden ze sposobów realizacji tej powinności: zawiadomienie takiej osoby o obowiązku stawiennictwa oraz o terminie i miejscu, w którym ma się ono odbyć. Użyte sformułowanie "w szczególności" oznacza, że katalog działań nie jest zamknięty - strona może podjąć także inne rozsądne czynności, na przykład przypomnieć o terminie czy uzgodnić z osobą sposób dotarcia do sądu. Norma ta nie zastępuje urzędowego wezwania kierowanego przez sąd, lecz ma je wspierać i zwiększać szansę, że dowód zostanie przeprowadzony na zaplanowanym terminie.
Kiedy ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wtedy, gdy inicjatywa dowodowa pochodzi od strony, a więc gdy to ona wniosła o wezwanie konkretnej osoby na rozprawę. Dotyczy on świadków, biegłych, a także "innych osób", których obecność na rozprawie jest potrzebna w związku z wnioskiem strony. Powinność aktualizuje się od chwili wyznaczenia terminu, na który dana osoba ma się stawić, i trwa aż do tego terminu. Art. 242(1) KPC wpisuje się w szerszy obowiązek działania stron w sposób sprzyjający sprawnemu przebiegowi postępowania i przeciwdziałaniu jego przewlekłości. Nie ma natomiast zastosowania, gdy dana osoba jest wzywana z urzędu, bez wniosku strony.
Przykład
Powód w sprawie o zapłatę wnosi o przesłuchanie swojego dawnego współpracownika, który był obecny przy zawieraniu ustnej umowy. Sąd wyznacza rozprawę i wysyła świadkowi wezwanie, ale powód - zgodnie z art. 242(1) KPC - dodatkowo telefonuje do niego, informuje o dacie i godzinie rozprawy oraz o adresie sądu i sali, a także przypomina, że stawiennictwo jest obowiązkowe. Na kilka dni przed terminem wysyła wiadomość przypominającą i upewnia się, że świadek nie ma przeszkód w dojeździe. Dzięki temu świadek stawia się punktualnie, a rozprawa nie musi być odraczana.
Częste nieporozumienia
Najczęstszy błąd to przekonanie, że skoro sąd wysyła wezwanie, strona nie musi robić nic więcej - tymczasem przepis wyraźnie nakłada na nią własną powinność. Drugie nieporozumienie polega na utożsamianiu tej powinności z obowiązkiem doprowadzenia świadka do sądu; strona ma dołożyć starań, a nie zagwarantować rezultat. Mylące bywa też przekonanie, że zawiadomienie przez stronę zastępuje urzędowe wezwanie sądu i samo w sobie wywołuje skutki procesowe wobec świadka. Warto również pamiętać, że bierność strony w tym zakresie może być oceniana przez sąd przy rozstrzyganiu o dalszym prowadzeniu postępowania dowodowego oraz o kosztach. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni, jakie czynności będą w danym postępowaniu potrzebne.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.