Co stanowi przepis
Art. 215 KPC formułuje regułę, zgodnie z którą rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi wezwać do wzięcia udziału w sprawie albo zawiadomić o toczącym się procesie osoby, które dotychczas nie występowały w postępowaniu w charakterze powodów lub pozwanych. Ustawodawca posłużył się sformułowaniem stanowczym: odroczenie nie jest tu kwestią swobodnego uznania sądu, lecz następstwem samego wydania postanowienia o wezwaniu lub zawiadomieniu nowego podmiotu. Celem tej regulacji jest zapewnienie osobie dopiero wciąganej do procesu realnej możliwości zapoznania się ze sprawą, przygotowania stanowiska i podjęcia obrony. Przepis służy więc realizacji prawa do wysłuchania i zasady równości stron, bo nowy uczestnik nie zna dotychczasowego przebiegu postępowania. Odroczenie oznacza przerwanie rozprawy i wyznaczenie nowego terminu, na który wezwany lub zawiadomiony zostanie prawidłowo poinformowany.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przesłanką zastosowania art. 215 KPC jest podjęcie przez sąd decyzji o poszerzeniu kręgu osób biorących udział w sprawie. Chodzi o sytuacje, w których w toku procesu okazuje się, że wynik sprawy dotyczy także podmiotu, który do tej pory nie był ani powodem, ani pozwanym. Może to nastąpić na wniosek strony albo z inicjatywy sądu, jeżeli przepisy szczególne na to pozwalają. Przepis obejmuje zarówno wezwanie do wzięcia udziału w sprawie, jak i sam obowiązek zawiadomienia o toczącym się procesie, czyli poinformowania osoby, że może ona przystąpić do postępowania. Nie ma natomiast zastosowania wtedy, gdy zmiana dotyczy wyłącznie pełnomocnika strony albo gdy do sprawy wstępuje podmiot już wcześniej w niej występujący.
Przykład
Właściciel lokalu pozywa najemcę o zapłatę zaległego czynszu, a w toku rozprawy okazuje się, że umowę najmu podpisało dwoje małżonków i oboje odpowiadają za zobowiązanie. Sąd postanawia zawiadomić drugiego małżonka o toczącym się procesie, aby mógł on zająć stanowisko i zgłosić własne zarzuty. Zgodnie z art. 215 KPC rozprawa zostaje w tym momencie odroczona, a przewodniczący wyznacza nowy termin. Zawiadomiony małżonek otrzymuje odpis pozwu i pisma procesowe, dzięki czemu na kolejnym posiedzeniu może odnieść się do żądania i przedstawić dowody.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że sąd może kontynuować rozprawę i od razu ją zamknąć, skoro nowa osoba i tak dowie się o wyroku. Przepis wyklucza taką praktykę, ponieważ prowadziłaby do rozstrzygnięcia bez wysłuchania podmiotu, którego sprawa dotyczy. Drugim nieporozumieniem jest utożsamianie odroczenia z zawieszeniem postępowania - odroczenie jedynie przesuwa termin rozprawy, a sprawa nadal się toczy. Trzecim jest założenie, że sama sugestia strony co do udziału innej osoby wymusza odroczenie; obowiązek ten powstaje dopiero po wydaniu przez sąd stosownego postanowienia. Warto też pamiętać, że zawiadomienie nie przesądza jeszcze o tym, czy dana osoba faktycznie przystąpi do procesu. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni skutki procesowe wezwania lub zawiadomienia w konkretnym układzie faktycznym.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.