Co dokładnie stanowi przepis
Art. 183(4) KPC ustanawia trzy powiązane ze sobą reguły chroniące poufność mediacji. Po pierwsze, § 1 wyraźnie stwierdza, że postępowanie mediacyjne nie jest jawne, co oznacza, iż osoby postronne nie mają prawa uczestniczyć w spotkaniach mediacyjnych ani zapoznawać się z ich przebiegiem. Po drugie, § 2 nakłada obowiązek zachowania w tajemnicy faktów, o których mediator, strony i inne osoby biorące udział w mediacji dowiedziały się w związku z jej prowadzeniem; strony mogą jednak zwolnić mediatora i inne osoby z tego obowiązku. Po trzecie, § 3 przewiduje bezskuteczność powoływania się w toku postępowania przed sądem lub sądem polubownym na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw oraz inne oświadczenia składane w mediacji. Konstrukcja ta ma zapewnić stronom swobodę wypowiedzi i szukania kompromisu bez ryzyka, że ich słowa zostaną później wykorzystane przeciwko nim.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis odnosi się do mediacji prowadzonej w sprawach cywilnych, zarówno tej wszczętej na podstawie skierowania przez sąd, jak i mediacji umownej podjętej przed procesem. Obowiązuje od chwili rozpoczęcia mediacji i nie traci znaczenia po jej zakończeniu, niezależnie od tego, czy doszło do ugody. Zakaz z § 3 działa w każdym późniejszym postępowaniu sądowym lub arbitrażowym dotyczącym sporu, w którym prowadzono mediację. Wyjątkiem od tajemnicy jest zgodne zwolnienie z niej przez strony, o którym mowa w § 2. Warto pamiętać, że sama treść zawartej ugody, przedstawionej sądowi do zatwierdzenia, z natury rzeczy staje się elementem akt sprawy.
Przykład zastosowania
Dwaj przedsiębiorcy spierają się o zapłatę za wykonane prace budowlane i na skierowanie sądu przystępują do mediacji. W jej trakcie wykonawca, chcąc zakończyć spór, proponuje obniżenie żądanej kwoty o trzydzieści procent, mediacja jednak kończy się bez porozumienia. Gdy sprawa wraca na rozprawę, inwestor próbuje powołać się na tę propozycję jako na przyznanie, że faktura była zawyżona. Zgodnie z art. 183(4) § 3 KPC takie powołanie jest bezskuteczne, a sąd nie powinien czynić z niego podstawy ustaleń faktycznych.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że poufność chroni wszystkie informacje bezwzględnie, także dowody istniejące niezależnie od mediacji; ochrona dotyczy oświadczeń składanych w mediacji, nie zaś dokumentów, które strona i tak mogłaby przedstawić w procesie. Drugim nieporozumieniem jest sądzenie, że jedna strona może samodzielnie zwolnić mediatora z tajemnicy - z treści § 2 wynika, że decyzja należy do stron. Zdarza się też mylenie braku jawności mediacji z tajnością wobec sądu, choć sąd otrzymuje protokół i ewentualną ugodę. Wreszcie strony niekiedy zakładają, że złożona w mediacji propozycja ustępstw wiąże je na przyszłość, co nie wynika z tego przepisu. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni zakres poufności w konkretnym układzie okoliczności.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.