Co stanowi przepis
Art. 143 KPC reguluje szczególny sposób doręczenia pism procesowych osobie, której miejsce pobytu nie jest znane. Przepis mówi, że jeżeli takiej stronie ma być doręczony pozew lub inne pismo procesowe wywołujące potrzebę podjęcia obrony jej praw, doręczenie może nastąpić wyłącznie do rąk kuratora. Kurator ten jest ustanawiany przez sąd orzekający w danej sprawie, a więc nie przez inny organ, i to na wniosek osoby zainteresowanej, czyli najczęściej powoda, który chce, aby sprawa mogła się toczyć. Taki tryb doręczenia obowiązuje tylko do chwili zgłoszenia się samej strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika. Z chwilą, gdy strona lub jej reprezentant się ujawni, dalsze pisma doręcza się już na zasadach ogólnych.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Zastosowanie art. 143 KPC wymaga spełnienia kilku przesłanek łącznie. Po pierwsze, miejsce pobytu strony musi być rzeczywiście nieznane, a nie jedynie trudne do ustalenia z powodu braku starań wnioskodawcy. Po drugie, doręczane pismo musi być pozwem albo innym pismem, które wywołuje potrzebę podjęcia obrony praw, a więc takim, na które adresat powinien zareagować, aby nie ponieść ujemnych skutków procesowych. Po trzecie, konieczny jest wniosek osoby zainteresowanej oraz postanowienie sądu orzekającego o ustanowieniu kuratora. Przepis nie działa automatycznie: dopóki kurator nie zostanie ustanowiony, doręczenie pisma nie może nastąpić w tym trybie.
Przykład
Przedsiębiorca pozywa dawnego kontrahenta o zapłatę za wykonaną usługę. Okazuje się, że pozwany wyprowadził się z adresu wskazanego w umowie i w rejestrze meldunkowym, a korespondencja wraca z adnotacją, że adresat jest nieznany. Powód, chcąc, aby sprawa mogła się toczyć, składa do sądu wniosek o ustanowienie kuratora dla strony, której miejsce pobytu nie jest znane, uprawdopodabniając bezskuteczność poszukiwań. Po ustanowieniu kuratora przez sąd orzekający pozew i dalsze pisma doręcza się do rąk kuratora, aż do momentu, w którym pozwany sam się zgłosi lub ustanowi pełnomocnika.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że wystarczy oświadczyć w pozwie, iż adres pozwanego jest nieznany. Sąd bada, czy miejsce pobytu faktycznie jest nieznane, a instytucja kuratora nie służy obejściu obowiązku ustalenia adresu. Drugie nieporozumienie dotyczy roli kuratora: nie jest on jedynie skrzynką pocztową, lecz ma podejmować czynności zmierzające do ochrony praw nieobecnej strony. Trzecim błędem jest zakładanie, że kurator działa do końca postępowania niezależnie od okoliczności, podczas gdy art. 143 KPC wyraźnie ogranicza ten tryb do chwili zgłoszenia się strony, jej przedstawiciela lub pełnomocnika. Warto też pamiętać, że przepis dotyczy pism wymagających obrony praw, a nie każdej korespondencji sądowej.
W sprawie indywidualnej, zwłaszcza gdy chodzi o skutki doręczenia dla biegu terminów, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.