Co stanowi przepis
Art. 1196 KPC reguluje sytuację, w której strony postępowania przed sądem polubownym (arbitrażowym) same dochodzą do porozumienia i zawierają ugodę. Zgodnie z § 1, zawarcie ugody przed sądem polubownym powoduje, że sąd ten umarza postępowanie - spór został bowiem zakończony wolą samych stron i nie ma już potrzeby rozstrzygania go wyrokiem. Przepis określa także sposób utrwalenia porozumienia: osnowę ugody, czyli jej zasadniczą treść, wciąga się do protokołu albo zamieszcza w odrębnym dokumencie stanowiącym część protokołu, a następnie stwierdza podpisami stron. Paragraf 2 dodaje, że na wniosek stron sąd polubowny może nadać ugodzie formę wyroku. Taki wyrok wydany na podstawie ugody powinien odpowiadać wymaganiom art. 1197 KPC i zawierać stwierdzenie, że jest wyrokiem sądu polubownego, a jego skutki są takie same jak każdego innego wyroku arbitrażowego.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się wyłącznie w postępowaniu przed sądem polubownym, a więc tam, gdzie strony wcześniej związały się zapisem na sąd polubowny. Warunkiem jest zawarcie ugody w toku tego postępowania, a więc po jego wszczęciu, lecz przed wydaniem wyroku. Umorzenie postępowania następuje z mocy przepisu jako konsekwencja ugody, natomiast nadanie ugodzie formy wyroku wymaga zgodnego wniosku stron - sąd polubowny nie czyni tego z urzędu. Art. 1196 KPC nabiera praktycznego znaczenia zwłaszcza wtedy, gdy strony chcą, aby ich porozumienie mogło być następnie uznane lub stwierdzona jego wykonalność przez sąd państwowy.
Przykład
Dwie spółki prowadzą przed sądem polubownym spór o rozliczenie umowy o roboty budowlane. W trakcie rozprawy uzgadniają, że wykonawca otrzyma część spornej kwoty w trzech ratach, a zamawiający zrzeka się dalszych roszczeń z tytułu opóźnienia. Treść porozumienia zostaje spisana i podpisana przez obie strony jako dokument stanowiący część protokołu, a sąd polubowny umarza postępowanie. Ponieważ wykonawca chce mieć pewność szybkiej egzekucji, strony składają wniosek o nadanie ugodzie formy wyroku, który zawiera wymagane elementy i stwierdzenie, że jest wyrokiem sądu polubownego.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że sama ugoda arbitrażowa jest automatycznie tytułem egzekucyjnym - aby uzyskać skuteczność w egzekucji, konieczne jest odrębne postępowanie przed sądem państwowym. Drugim jest założenie, że sąd polubowny musi nadać ugodzie formę wyroku - przepis mówi o możliwości, i to na wniosek stron. Trzecim nieporozumieniem jest pomijanie wymogów formalnych z art. 1197 KPC oraz stwierdzenia, że orzeczenie jest wyrokiem sądu polubownego; ich brak może rodzić wątpliwości co do charakteru dokumentu. Mylące bywa też utożsamianie umorzenia postępowania z bezskutecznością ugody - umorzenie jest właśnie następstwem skutecznego zakończenia sporu. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza przy redagowaniu treści ugody i wniosku o nadanie jej formy wyroku, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.