Co stanowi przepis
Art. 1194 KPC wskazuje, na jakiej podstawie merytorycznej sąd polubowny (arbitrażowy) rozstrzyga poddany mu spór. Zasadą wynikającą z § 1 jest orzekanie według prawa właściwego dla danego stosunku prawnego, a więc według norm prawnych, które i tak znajdowałyby zastosowanie do danej umowy czy innego stosunku. Odstępstwo od tej reguły jest możliwe tylko wtedy, gdy strony wyraźnie upoważniły sąd polubowny do rozstrzygania według ogólnych zasad prawa lub zasad słuszności. Paragraf 2 dodaje, że niezależnie od przyjętej podstawy sąd polubowny zawsze bierze pod uwagę postanowienia umowy łączącej strony oraz ustalone zwyczaje mające zastosowanie do danego stosunku prawnego. Paragraf 3 wprowadza natomiast ochronną granicę: w sporach z umów, których stroną jest konsument, orzekanie według ogólnych zasad prawa lub zasad słuszności nie może pozbawiać konsumenta ochrony wynikającej z bezwzględnie wiążących przepisów prawa właściwego.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wówczas, gdy strony skutecznie poddały spór pod rozstrzygnięcie sądu polubownego, na przykład zawierając zapis na sąd polubowny w umowie lub w odrębnym porozumieniu. Dotyczy on etapu merytorycznego rozpoznania sprawy, a więc momentu, w którym arbitrzy ustalają, jakie reguły zastosują do oceny żądań stron. Upoważnienie do orzekania według zasad słuszności musi być wyraźne - nie wystarczy domniemanie ani ogólnikowa wzmianka o „sprawiedliwym rozstrzygnięciu”. Gdy takiego upoważnienia nie ma, sąd polubowny orzeka według prawa, tak jak sąd państwowy. Szczególne znaczenie ma § 3, gdy jedną ze stron jest konsument, ponieważ ogranicza on swobodę odejścia od przepisów bezwzględnie wiążących.
Przykład
Dwie spółki zawarły umowę o roboty budowlane z zapisem na sąd polubowny i wyraźnie upoważniły arbitrów do orzekania według zasad słuszności. W sporze o obniżenie wynagrodzenia arbitrzy mogą uwzględnić długoletnią współpracę stron, przyjęte w branży zwyczaje rozliczeń oraz konkretne postanowienia kontraktu, nawet jeżeli literalne stosowanie przepisów prowadziłoby do surowszego skutku. Gdyby jednak analogiczny spór dotyczył umowy z konsumentem, arbitrzy nie mogliby - powołując się na słuszność - pozbawić go uprawnień wynikających z przepisów bezwzględnie wiążących, na przykład z zakresu rękojmi. W obu sytuacjach postanowienia umowy i ustalone zwyczaje pozostają punktem odniesienia zgodnie z § 2 art. 1194 KPC.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że sąd polubowny z natury orzeka „po ludzku”, w oderwaniu od prawa - regułą pozostaje orzekanie według prawa właściwego. Drugim jest traktowanie zasad słuszności jako pełnej dowolności; arbitrzy nadal muszą uwzględniać umowę i zwyczaje. Trzecim nieporozumieniem jest przyjmowanie, że upoważnienie do orzekania według słuszności może wynikać z ogólnego sformułowania regulaminu arbitrażu, podczas gdy przepis wymaga wyraźnej woli stron. Wreszcie mylne jest założenie, że konsument może skutecznie zrzec się ochrony z przepisów bezwzględnie wiążących, godząc się na arbitraż słusznościowy. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ ocena zapisu na sąd polubowny i podstawy orzekania zależy od treści konkretnej umowy.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.