Co stanowi przepis
Art. 1187 KPC reguluje kwestię języka, w którym toczy się postępowanie przed sądem polubownym (arbitrażowym). Zgodnie z § 1 pierwszeństwo ma wola stron: to one mogą uzgodnić język lub nawet kilka języków postępowania. Dopiero gdy takiego uzgodnienia brak, decyzję w tej sprawie podejmuje sam sąd polubowny. Przepis wskazuje przy tym zakres skutków takiego uzgodnienia lub decyzji: jeżeli nie postanowiono inaczej, obejmują one wszystkie pisemne oświadczenia stron, przebieg rozprawy, a także orzeczenia i zawiadomienia sądu polubownego. Paragraf 2 dodaje uprawnienie sądu polubownego do zarządzenia, aby do każdego dokumentu dołączane było jego tłumaczenie na język uzgodniony przez strony lub określony przez ten sąd.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się w postępowaniach prowadzonych przed sądem polubownym, a więc tam, gdzie strony poddały spór pod rozstrzygnięcie arbitrażu na podstawie zapisu na sąd polubowny. Nabiera on szczególnego znaczenia w sprawach z elementem zagranicznym, gdy strony pochodzą z różnych krajów, umowa została sporządzona w kilku wersjach językowych albo dowody istnieją w obcym języku. Uzgodnienie języka może nastąpić już w samym zapisie na sąd polubowny, w regulaminie wybranej instytucji arbitrażowej albo później, w toku postępowania. Jeżeli strony milczą w tej kwestii, kompetencja przechodzi na sąd polubowny, który określa język, kierując się realiami sprawy. Uprawnienie z § 2 dotyczące tłumaczeń sąd polubowny może wykonywać w miarę potrzeby, także wobec pojedynczych dokumentów.
Przykład
Polska spółka i kontrahent z Niemiec zawarli umowę dostawy z zapisem na sąd polubowny, nie wskazując jednak języka postępowania. Po powstaniu sporu sąd polubowny, działając na podstawie art. 1187 § 1 KPC, ustala, że postępowanie będzie prowadzone w języku polskim, ponieważ w tym języku sporządzono umowę i większość korespondencji. Strona niemiecka składa jednak dowody w postaci maili i protokołów odbioru w języku niemieckim. Sąd polubowny, korzystając z § 2, zarządza, aby do każdego takiego dokumentu dołączyć tłumaczenie na język polski, co pozwala prowadzić rozprawę i wydać orzeczenie w jednym, ustalonym języku.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest założenie, że postępowanie arbitrażowe w Polsce zawsze musi toczyć się po polsku - art. 1187 KPC wyraźnie dopuszcza inne języki, a nawet kilka języków równolegle. Drugim jest przekonanie, że wybór języka dotyczy wyłącznie rozprawy; w rzeczywistości obejmuje on także pisma stron, orzeczenia i zawiadomienia, chyba że postanowiono inaczej. Trzecim nieporozumieniem jest oczekiwanie, że sąd polubowny sam zapewni tłumaczenia - przepis mówi o zarządzeniu dołączenia tłumaczenia do dokumentu, co obciąża stronę składającą dokument. Warto też pamiętać, że kwestie języka mają wpływ na koszty i tempo postępowania, dlatego lepiej uregulować je już w zapisie na sąd polubowny. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.