Co dokładnie stanowi przepis
Art. 1170 KPC określa podstawowe wymagania, jakie musi spełniać kandydat na arbitra w postępowaniu przed sądem polubownym. Zgodnie z § 1 arbitrem może być wyłącznie osoba fizyczna, a więc człowiek, a nie spółka, stowarzyszenie, fundacja czy inna jednostka organizacyjna. Przepis wyraźnie zastrzega, że obywatelstwo kandydata nie ma znaczenia, co oznacza, że arbitrem może być zarówno obywatel polski, jak i cudzoziemiec albo osoba bez obywatelstwa. Drugim i jedynym pozytywnym wymogiem ustawowym jest pełna zdolność do czynności prawnych. W § 2 ustawodawca wprowadził zakaz podmiotowy: arbitrem nie może być sędzia państwowy, przy czym ograniczenie to nie obejmuje sędziów w stanie spoczynku.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się zawsze wtedy, gdy strony powołują arbitra lub gdy arbitra wyznacza sąd bądź inny podmiot wskazany w zapisie na sąd polubowny. Ma on znaczenie już na etapie redagowania klauzuli arbitrażowej, ponieważ strony nie mogą skutecznie postanowić, że rozstrzygnięcia dokona osoba prawna albo osoba pozbawiona pełnej zdolności do czynności prawnych. Art. 1170 KPC wyznacza minimum ustawowe, które strony mogą zaostrzyć w umowie, przewidując dodatkowe wymagania, na przykład wykształcenie prawnicze, znajomość określonego języka czy doświadczenie w danej branży. Kryteria z tego przepisu należy oceniać przez cały czas trwania postępowania, a nie tylko w chwili powołania. Utrata pełnej zdolności do czynności prawnych albo powołanie do pełnienia urzędu sędziego państwowego wpływa na możliwość dalszego pełnienia funkcji arbitra.
Przykład
Dwie spółki - polska i niemiecka - zawierają umowę dostawy z klauzulą arbitrażową i uzgadniają trzyosobowy skład orzekający. Każda ze stron wskazuje po jednym arbitrze, a przewodniczącym zostaje emerytowany sędzia, który przeszedł w stan spoczynku dwa lata wcześniej. Powołanie takiej osoby jest dopuszczalne, ponieważ zakaz z § 2 dotyczy wyłącznie sędziów czynnych. Gdyby natomiast strony wskazały sędziego orzekającego obecnie w sądzie okręgowym, jego powołanie byłoby sprzeczne z art. 1170 § 2 KPC.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że arbitrem musi być prawnik lub osoba z uprawnieniami zawodowymi. Ustawa takiego wymogu nie stawia, choć strony mogą go samodzielnie wprowadzić w zapisie na sąd polubowny. Drugim nieporozumieniem jest przypisywanie roli arbitra kancelarii, instytucji arbitrażowej czy spółce doradczej - stały sąd polubowny administruje postępowaniem, ale orzekają wyłącznie osoby fizyczne. Trzecim błędem jest utożsamianie wymogów z art. 1170 KPC z bezstronnością i niezależnością arbitra, które są odrębnymi kwestiami ocenianymi na innej podstawie. Spełnienie warunków z art. 1170 KPC nie wyklucza więc późniejszego wyłączenia arbitra z powodu okoliczności budzących wątpliwości co do jego niezależności. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza przy redagowaniu klauzuli arbitrażowej lub kwestionowaniu składu sądu polubownego, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.