Co dokładnie stanowi przepis
Art. 1169 KPC reguluje jedną z podstawowych kwestii organizacyjnych postępowania przed sądem polubownym (arbitrażowym), czyli to, ilu arbitrów ma rozstrzygać spór i kto ma wpływ na ich wybór. Paragraf 1 przyznaje stronom swobodę: mogą one w umowie samodzielnie określić liczbę sędziów sądu polubownego. Paragraf 2 wprowadza regułę uzupełniającą - jeżeli strony niczego nie postanowiły, sąd polubowny powołuje się w składzie trzech arbitrów. Paragraf 2 z indeksem 1 dotyczy sytuacji wielopodmiotowych: gdy po stronie powodowej lub pozwanej występują dwie lub więcej osób, powołują one arbitra jednomyślnie, chyba że zapis na sąd polubowny przewiduje inne rozwiązanie. Paragraf 3 zawiera normę ochronną: postanowienia umowy przyznające jednej ze stron więcej uprawnień przy powoływaniu sądu polubownego są bezskuteczne.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się wówczas, gdy strony poddały spór pod rozstrzygnięcie sądu polubownego, czyli zawarły zapis na sąd polubowny. Znaczenie art. 1169 KPC ujawnia się na etapie konstruowania klauzuli arbitrażowej oraz później, gdy trzeba faktycznie skompletować skład orzekający. Regułę trzech arbitrów stosuje się tylko subsydiarnie, to jest w braku odmiennego uzgodnienia stron. Paragraf 2 z indeksem 1 znajduje zastosowanie w sporach z udziałem współuczestników, na przykład kilku wspólników, kilku poręczycieli czy kilku członków konsorcjum. Z kolei paragraf 3 działa niezależnie od woli stron - bezskuteczność następuje z mocy prawa, bez potrzeby uchylania takiego postanowienia.
Przykład
Dwie spółki zawarły umowę o roboty budowlane z klauzulą arbitrażową, w której nie wskazały liczby arbitrów. Po powstaniu sporu o wynagrodzenie sąd polubowny zostanie powołany w składzie trzech arbitrów, zgodnie z art. 1169 § 2 KPC. Gdyby po stronie pozwanej występowały dwie spółki tworzące konsorcjum, musiałyby one wskazać swojego arbitra jednomyślnie, chyba że sam zapis na sąd polubowny reguluje to inaczej. Gdyby natomiast umowa przewidywała, że wszystkich trzech arbitrów wyznacza wyłącznie inwestor, takie postanowienie byłoby bezskuteczne jako naruszające zasadę równości stron.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że skład trzyosobowy jest obowiązkowy - w rzeczywistości strony mogą umówić się na jednego arbitra, co bywa tańsze i szybsze. Drugim jest założenie, że jednomyślność współuczestników przy powołaniu arbitra jest nienaruszalna; przepis wyraźnie dopuszcza odmienne uregulowanie w zapisie na sąd polubowny. Trzecie nieporozumienie dotyczy skutków klauzuli uprzywilejowującej: nie powoduje ona automatycznie upadku całego zapisu, lecz bezskuteczność samego postanowienia o powoływaniu arbitrów. Warto też pamiętać, że art. 1169 KPC dotyczy liczby arbitrów i sposobu ich wskazywania, a nie wymagań co do ich kwalifikacji czy bezstronności, które regulują odrębne przepisy. W konkretnej, indywidualnej sprawie warto skonsultować treść klauzuli arbitrażowej z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.