Co stanowi przepis
Art. 1157 KPC wyznacza granice tzw. zdatności arbitrażowej, czyli wskazuje, jakie sprawy w ogóle mogą zostać przekazane do rozstrzygnięcia sądowi polubownemu (arbitrażowemu) zamiast sądowi państwowemu. Przepis dzieli spory na dwie grupy. Po pierwsze, arbitrażowi można poddać spory o prawa majątkowe, a więc te, w których chodzi o interes dający się wyrazić w pieniądzu, z wyraźnym wyjątkiem spraw o alimenty. Po drugie, arbitrażowi można poddać spory o prawa niemajątkowe, ale tylko wtedy, gdy mogą one być przedmiotem ugody sądowej. Całość zasady obowiązuje z zastrzeżeniem, że przepis szczególny nie stanowi inaczej, co oznacza, że ustawodawca może w odrębnych regulacjach wyłączyć lub ograniczyć możliwość korzystania z arbitrażu w określonych kategoriach spraw.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 1157 KPC jest punktem wyjścia zawsze wtedy, gdy strony rozważają zawarcie zapisu na sąd polubowny albo gdy powstaje spór co do skuteczności takiego zapisu. Ocena zdatności arbitrażowej ma znaczenie na etapie sporządzania umowy, w toku postępowania przed sądem polubownym, a także później - przy rozpoznawaniu skargi o uchylenie wyroku arbitrażowego lub przy wniosku o jego uznanie albo stwierdzenie wykonalności. Jeżeli sprawa nie ma zdatności arbitrażowej, zapis na sąd polubowny nie wywoła skutków, a rozstrzygnięcie sporu pozostaje w gestii sądu państwowego. Kryterium dopuszczalności ugody sądowej przy prawach niemajątkowych sprawia, że wyłączone są sprawy, w których strony nie mogą swobodnie dysponować przedmiotem postępowania.
Przykład
Dwie spółki zawierają umowę o roboty budowlane i zamieszczają w niej klauzulę, zgodnie z którą wszelkie spory z tej umowy rozstrzyga wskazany stały sąd polubowny. Po zakończeniu prac powstaje konflikt dotyczący zapłaty wynagrodzenia i kar umownych za opóźnienie. Jest to typowy spór o prawa majątkowe, więc na podstawie art. 1157 pkt 1 KPC może być rozpoznany przez sąd polubowny, a sąd państwowy odrzuci pozew, jeżeli pozwany powoła się na zapis. Inaczej byłoby, gdyby jedna ze stron chciała objąć tą samą klauzulą przyszłe roszczenie alimentacyjne członka rodziny - takiej sprawy do arbitrażu poddać nie można.
Częste nieporozumienia
Powszechnym błędem jest założenie, że skoro strony mogą umówić się na wszystko, to arbitrażowi wolno powierzyć każdy spór. Art. 1157 KPC pokazuje, że tak nie jest: sprawy o alimenty są wyłączone wprost, a spory o prawa niemajątkowe wymagają dodatkowego badania, czy mogą zakończyć się ugodą sądową. Drugim nieporozumieniem jest utożsamianie zdatności arbitrażowej z ważnością samego zapisu - nawet spór arbitrażowalny może trafić do sądu państwowego, jeżeli klauzula została sporządzona wadliwie. Warto też pamiętać o zastrzeżeniu dotyczącym przepisów szczególnych, które mogą modyfikować tę zasadę w wybranych dziedzinach. W sprawie indywidualnej ocenę dopuszczalności arbitrażu i treści klauzuli najlepiej skonsultować z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.