Co dokładnie stanowi przepis
Art. 1155 KPC reguluje jedno z podstawowych zagadnień postępowania arbitrażowego, czyli ustalenie miejsca tego postępowania. Zgodnie z § 1 pierwszeństwo mają strony: to one wskazują miejsce postępowania przed sądem polubownym, najczęściej już w zapisie na sąd polubowny albo w późniejszym porozumieniu. Jeżeli strony tego nie uczynią, kompetencja przechodzi na sam sąd polubowny, który określa miejsce, biorąc pod uwagę trzy kryteria wymienione w przepisie: przedmiot postępowania, okoliczności sprawy oraz dogodność dla stron. Paragraf 2 wprowadza natomiast regułę pomocniczą na wypadek, gdy miejsce nie zostało określone ani przez strony, ani przez sąd polubowny: przyjmuje się wtedy, że miejsce postępowania znajdowało się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o ile na tym terytorium wydano orzeczenie kończące postępowanie w sprawie.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie w każdym postępowaniu przed sądem polubownym, zarówno przy arbitrażu instytucjonalnym, prowadzonym według regulaminu stałego sądu arbitrażowego, jak i przy arbitrażu ad hoc, powołanym wyłącznie na potrzeby jednej sprawy. Kolejność zastosowania reguł z art. 1155 KPC jest ściśle określona: najpierw wola stron, następnie decyzja sądu polubownego, a dopiero na końcu domniemanie z § 2. Ustalenie miejsca postępowania ma znaczenie praktyczne przede wszystkim dla określenia, czy arbitraż jest krajowy, a w konsekwencji dla oceny, jakie przepisy proceduralne znajdują zastosowanie oraz który sąd państwowy pełni funkcje wspierające i kontrolne wobec arbitrażu. Przesłanką sięgnięcia po § 2 jest jednoczesny brak wskazania miejsca przez strony i przez sąd polubowny oraz wydanie w Polsce orzeczenia kończącego postępowanie.
Przykład
Dwie spółki zawarły umowę o roboty budowlane i zamieściły w niej zapis na sąd polubowny, nie wskazując jednak miejsca postępowania. Po powstaniu sporu powołany zespół orzekający, kierując się położeniem inwestycji, miejscem przechowywania dokumentacji oraz siedzibami obu stron, określił miejsce postępowania w jednym z polskich miast. Gdyby zespół orzekający tego nie uczynił, a wyrok arbitrażowy kończący sprawę zapadłby na terytorium Polski, zastosowanie znalazłoby domniemanie z § 2 i postępowanie uznano by za prowadzone w Polsce. Dla stron oznacza to praktyczną przewidywalność co do tego, sąd którego państwa będzie właściwy w sprawach związanych z tym arbitrażem.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest utożsamianie miejsca postępowania z fizycznym miejscem odbywania rozpraw czy narad. Miejsce postępowania to kategoria prawna, wyznaczająca powiązanie arbitrażu z określonym porządkiem prawnym, a poszczególne czynności mogą być dokonywane gdzie indziej, także zdalnie. Drugim nieporozumieniem jest przekonanie, że brak wskazania miejsca w umowie unieważnia zapis na sąd polubowny - art. 1155 KPC właśnie takiej sytuacji zapobiega, przewidując mechanizmy uzupełniające. Warto też pamiętać, że kryteria z § 1 nie są dowolne: sąd polubowny powinien je faktycznie rozważyć, a nie kierować się wyłącznie własną wygodą. W indywidualnej sprawie, zwłaszcza przy sporach z elementem zagranicznym, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.