Co dokładnie stanowi przepis
Art. 1106(5) KPC porządkuje przebieg procedury przekazania jurysdykcji w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej i ochrony dzieci, przewidzianej w art. 8 ust. 1 konwencji haskiej z 1996 r. Zgodnie z § 1, jeżeli sąd polski sam zwraca się do sądu lub innego organu państwa obcego (tryb z tiret pierwszego), wyznacza temu organowi termin sześciu tygodni, liczony od dnia doręczenia postanowienia, o którym mowa w art. 1106(7) pkt 1, na stwierdzenie własnej jurysdykcji i powiadomienie o tym sądu występującego. Paragraf 2 wprowadza domniemanie negatywne: brak odpowiedzi w tym terminie traktuje się tak, jakby organ obcy jurysdykcji nie stwierdził. Z kolei § 3 dotyczy drugiego wariantu, w którym to strony mają zainicjować kontakt z organem zagranicznym: sąd zawiesza wówczas postępowanie i wyznacza uczestnikom sześć tygodni od uprawomocnienia się postanowienia o zawieszeniu na złożenie wniosku o stwierdzenie jurysdykcji. Paragraf 4 przesądza, że bezczynność uczestników w tym terminie oznacza pozostanie jurysdykcji przy sądzie polskim.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Regulacja działa wyłącznie w sprawach objętych zakresem konwencji haskiej z 1996 r., a więc przede wszystkim w sprawach opiekuńczych i dotyczących władzy rodzicielskiej z elementem transgranicznym. Warunkiem jej uruchomienia jest uznanie przez sąd, że organ innego państwa-strony konwencji jest lepiej umiejscowiony do oceny dobra dziecka. Art. 1106(5) KPC nie tworzy samodzielnej podstawy przekazania jurysdykcji, lecz stanowi przepis wykonawczy, który nadaje mechanizmowi konwencyjnemu konkretne ramy czasowe i skutki procesowe. Bez niego sąd nie miałby jasnej reguły, jak długo czekać na reakcję organu zagranicznego ani jak zakwalifikować milczenie.
Przykład
Sąd rejonowy prowadzi sprawę o ustalenie kontaktów z dzieckiem, które od dwóch lat mieszka z matką w innym państwie-stronie konwencji. Sąd uznaje, że tamtejszy organ lepiej oceni sytuację dziecka i zwraca się do niego w trybie art. 8 ust. 1 tiret pierwsze, wyznaczając sześć tygodni od doręczenia postanowienia na stwierdzenie jurysdykcji. Organ zagraniczny nie odpowiada w tym czasie, więc zgodnie z § 2 przyjmuje się, że jurysdykcji nie stwierdził. Sprawa toczy się dalej przed sądem polskim, bez potrzeby dalszego oczekiwania na stanowisko organu obcego.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest liczenie sześciotygodniowego terminu z § 3 od daty wydania postanowienia o zawieszeniu - biegnie on dopiero od jego uprawomocnienia się. Drugim jest przekonanie, że brak reakcji organu zagranicznego blokuje postępowanie; przepis wprost przewiduje przeciwne rozwiązanie. Trzecim - że przekazanie jurysdykcji następuje automatycznie po samym wystąpieniu sądu, podczas gdy konieczne jest stwierdzenie jurysdykcji przez organ obcy. Uczestnicy bywają też zaskoczeni, że ich bierność w trybie § 3 działa na korzyść utrzymania sprawy w Polsce. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.