Co dokładnie stanowi przepis
Art. 1106(1) KPC rozstrzyga, w jakich sprawach o ubezwłasnowolnienie sądy polskie mają prawo orzekać, czyli wyznacza tak zwaną jurysdykcję krajową. Zgodnie z § 1 do jurysdykcji krajowej należą sprawy o ubezwłasnowolnienie osoby, która jest obywatelem polskim, a także cudzoziemca, jeżeli ma on miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej. Wystarczy zatem spełnienie jednego z tych łączników, aby polski sąd mógł rozpoznać wniosek. Paragraf 2 idzie dalej i wprowadza jurysdykcję wyłączną: jeżeli osoba, której dotyczy wniosek, jest obywatelem polskim i jednocześnie ma w Polsce zarówno miejsce zamieszkania, jak i miejsce zwykłego pobytu, sprawa może być rozpoznana wyłącznie przez sąd polski. Jurysdykcja wyłączna oznacza, że orzeczenie sądu zagranicznego w takiej sprawie nie zostanie w Polsce uznane.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się na etapie badania przez sąd, czy w ogóle wolno mu zająć się wnioskiem o ubezwłasnowolnienie całkowite lub częściowe. Sąd bada go z urzędu, na każdym etapie postępowania, a brak jurysdykcji krajowej prowadzi do odrzucenia wniosku. Kluczowe jest ustalenie faktów: obywatelstwa osoby, której wniosek dotyczy, oraz tego, gdzie znajduje się jej centrum życiowe i gdzie faktycznie przebywa. Art. 1106(1) KPC ma znaczenie zwłaszcza w sprawach z elementem zagranicznym, gdy osoba mieszka za granicą, ma podwójne obywatelstwo albo gdy cudzoziemiec od lat mieszka w Polsce. Należy pamiętać, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego stosuje się z uwzględnieniem wiążących Polskę umów międzynarodowych i prawa Unii Europejskiej.
Przykład
Pani Anna jest obywatelką polską, od kilkunastu lat mieszka i na stałe przebywa w Polsce, a jej stan zdrowia psychicznego uniemożliwia jej prowadzenie spraw majątkowych. Jej syn składa wniosek o ubezwłasnowolnienie do polskiego sądu okręgowego. Ponieważ matka jest obywatelką polską, ma tu miejsce zamieszkania i miejsce zwykłego pobytu, zachodzi jurysdykcja wyłączna z § 2 art. 1106(1) KPC. Gdyby drugi z synów, mieszkający za granicą, uzyskał tam podobne orzeczenie, nie mogłoby ono zostać uznane w Polsce, właśnie ze względu na wyłączność jurysdykcji sądu polskiego.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest utożsamianie jurysdykcji krajowej z właściwością konkretnego sądu. To dwie różne kwestie: art. 1106(1) KPC przesądza, czy sprawą zajmą się sądy polskie w ogóle, a dopiero odrębne przepisy wskazują, który sąd okręgowy ją rozpozna. Drugim nieporozumieniem jest przekonanie, że wystarczy zameldowanie w Polsce - przepis mówi o miejscu zamieszkania i miejscu zwykłego pobytu, które ocenia się według realnych okoliczności życiowych, nie według wpisu w rejestrze. Trzeci błąd polega na sądzeniu, że obywatelstwo polskie zawsze wyłącza sądy zagraniczne; wyłączność powstaje dopiero przy kumulacji przesłanek z § 2. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza z elementem zagranicznym, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.