Co stanowi przepis
Art. 1106 KPC wyznacza granice jurysdykcji krajowej, czyli wskazuje, kiedy sprawa o uznanie za zmarłego lub o stwierdzenie zgonu może być rozpoznana przez sąd polski. Zgodnie z § 1 do jurysdykcji krajowej należą takie sprawy, jeżeli dotyczą osoby będącej obywatelem polskim, a także cudzoziemca, który miał ostatnie miejsce zamieszkania lub ostatnie miejsce zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej. Paragraf 2 dopuszcza uznanie za zmarłego cudzoziemca, który zarówno ostatnie miejsce zamieszkania, jak i ostatnie miejsce zwykłego pobytu miał za granicą, ale tylko wtedy, gdy sprawa wykazuje wystarczający związek z polskim porządkiem prawnym. Z kolei § 3 obejmuje jurysdykcją krajową sprawy o stwierdzenie zgonu cudzoziemca zamieszkałego i przebywającego zwykle za granicą, jeżeli sam zgon nastąpił na terytorium Polski. Przepis rozróżnia więc dwie instytucje: uznanie za zmarłego, stosowane przy zaginięciu i braku wiadomości o osobie, oraz stwierdzenie zgonu, gdy śmierć jest niewątpliwa, lecz nie sporządzono aktu zgonu.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 1106 KPC stosuje się zawsze wtedy, gdy w sprawie pojawia się element zagraniczny: obce obywatelstwo osoby zaginionej, jej pobyt lub zamieszkanie poza Polską albo śmierć poza granicami kraju. Dla obywatela polskiego jurysdykcja krajowa istnieje niezależnie od tego, gdzie mieszkał i gdzie zaginął, co ma szczególne znaczenie dla rodzin osób pracujących lub podróżujących za granicą. W przypadku cudzoziemców kluczowe jest ustalenie ostatniego miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu, a gdy oba te miejsca znajdowały się za granicą, konieczne jest wykazanie wystarczającego związku sprawy z polskim porządkiem prawnym, na przykład położenia w Polsce majątku lub istnienia tu stosunków rodzinnych wymagających rozstrzygnięcia. Sąd bada przesłanki jurysdykcji z urzędu, na etapie oceny dopuszczalności postępowania.
Przykład
Obywatel polski od kilkunastu lat mieszkał i pracował w innym państwie, gdzie w czasie powodzi zaginął i od wielu lat nie ma o nim żadnych wiadomości. Jego małżonka chce uregulować sytuację prawną wspólnego mieszkania położonego w Polsce, więc składa wniosek o uznanie zaginionego za zmarłego do sądu polskiego. Sąd stwierdza, że skoro zaginiony był obywatelem polskim, jurysdykcja krajowa wynika wprost z § 1 art. 1106 KPC, mimo że osoba ta od lat nie mieszkała w Polsce. Gdyby zaginiony był cudzoziemcem mieszkającym stale za granicą, sąd musiałby dodatkowo ocenić, czy sprawa wykazuje wystarczający związek z polskim porządkiem prawnym.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest mylenie jurysdykcji krajowej z właściwością miejscową konkretnego sądu; art. 1106 KPC odpowiada wyłącznie na pytanie, czy sprawę może rozpoznać sąd polski w ogóle, a nie który sąd w kraju. Drugim nieporozumieniem jest utożsamianie uznania za zmarłego ze stwierdzeniem zgonu, tymczasem przepis traktuje te instytucje odrębnie, zwłaszcza w § 2 i § 3. Trzecim jest przekonanie, że sam fakt posiadania przez zaginionego majątku w Polsce automatycznie przesądza o jurysdykcji wobec cudzoziemca - jest to jedna z okoliczności podlegających ocenie, a nie warunek samodzielnie wystarczający. Wreszcie ustalenie miejsca zwykłego pobytu nie sprowadza się do adresu zameldowania, lecz do rzeczywistego centrum życiowego danej osoby. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ ocena elementu zagranicznego bywa złożona.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.