Co stanowi przepis
Art. 1103(6) KPC rozszerza zakres jurysdykcji krajowej, czyli kompetencji sądów polskich do rozpoznawania spraw z elementem zagranicznym, w odniesieniu do sporów konsumenckich. Zgodnie z § 1 sprawy wynikające z umów należą do jurysdykcji krajowej także wtedy, gdy powodem jest konsument, który ma w Rzeczypospolitej Polskiej miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu, a jednocześnie w Polsce podjął czynności niezbędne do zawarcia umowy. Przepis ma charakter dodatkowej, samodzielnej podstawy jurysdykcji - słowo "także" oznacza, że nie wyłącza on innych podstaw wynikających z Kodeksu postępowania cywilnego. Paragraf 2 wprowadza fikcję prawną dotyczącą drugiej strony umowy: przedsiębiorcę traktuje się jak podmiot mający miejsce zamieszkania albo siedzibę w Polsce, jeżeli ma tu zakład lub oddział, a umowa z konsumentem została zawarta w ramach działalności tego zakładu lub oddziału. Celem regulacji jest ochrona słabszej strony stosunku umownego i umożliwienie jej dochodzenia roszczeń przed sądem własnego państwa.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Zastosowanie art. 1103(6) KPC wymaga spełnienia kilku przesłanek łącznie. Po pierwsze, sprawa musi wynikać z umowy, a nie na przykład z czynu niedozwolonego niepowiązanego ze stosunkiem umownym. Po drugie, w roli powoda musi występować konsument, a więc osoba zawierająca umowę w celu niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Po trzecie, konsument musi mieć w Polsce miejsce zamieszkania albo miejsce zwykłego pobytu i właśnie na terytorium Polski podjąć czynności niezbędne do zawarcia umowy, na przykład złożyć zamówienie, podpisać dokumenty czy zaakceptować ofertę. Należy pamiętać, że w relacjach objętych prawem Unii Europejskiej pierwszeństwo mają przepisy unijne oraz umowy międzynarodowe, a art. 1103(6) KPC znajduje zastosowanie tam, gdzie takie regulacje nie sięgają.
Przykład
Konsumentka mieszkająca w Krakowie zamawia przez internet sprzęt fotograficzny u przedsiębiorcy z siedzibą poza Unią Europejską. Zamówienie składa ze swojego komputera w Polsce, tu też akceptuje regulamin i dokonuje płatności. Sprzęt okazuje się wadliwy, a sprzedawca odmawia uznania reklamacji, więc konsumentka chce wystąpić z pozwem. Na podstawie art. 1103(6) § 1 KPC może dochodzić roszczeń przed sądem polskim, bo w Polsce mieszka i w Polsce podjęła czynności niezbędne do zawarcia umowy. Gdyby sprzedawca prowadził w Polsce oddział, przez który zawarto umowę, dodatkowo znalazłby zastosowanie § 2.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest zakładanie, że przepis działa również wtedy, gdy to przedsiębiorca pozywa konsumenta - norma z § 1 dotyczy wyłącznie sytuacji, w której powodem jest konsument. Drugim jest mylenie jurysdykcji z prawem właściwym: ustalenie, że sprawę rozpozna sąd polski, nie przesądza automatycznie, że zastosuje on prawo polskie. Trzecie nieporozumienie polega na przekonaniu, że sama obecność zagranicznego przedsiębiorcy w internecie wystarczy - istotne jest, gdzie konsument faktycznie podjął czynności zmierzające do zawarcia umowy. Warto też pamiętać, że sam fakt posiadania oddziału w Polsce nie wystarczy, jeżeli umowa nie została zawarta w ramach jego działalności. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni okoliczności i podstawy jurysdykcji.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.