Co stanowi przepis
Art. 1085 KPC wprowadza wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą postępowanie egzekucyjne wszczyna się na wniosek wierzyciela. W sprawach, w których zasądzono alimenty, egzekucja może zostać wszczęta z urzędu - to znaczy bez wniosku osoby uprawnionej do świadczenia. Impulsem do wszczęcia egzekucji jest żądanie sądu pierwszej instancji, który rozpoznawał sprawę o alimenty. Przepis wskazuje przy tym, do kogo takie żądanie ma być skierowane: do właściwego organu egzekucyjnego, a więc co do zasady do komornika sądowego właściwego w sprawie. Konstrukcja ta służy wzmocnieniu ochrony osób uprawnionych do alimentów, zwłaszcza dzieci, które same nie są w stanie zadbać o realizację zasądzonego świadczenia.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis dotyczy wyłącznie spraw, w których doszło do zasądzenia alimentów - nie obejmuje innych roszczeń pieniężnych rozpoznawanych w postępowaniu cywilnym. Warunkiem jest istnienie orzeczenia zasądzającego alimenty oraz aktywność sądu pierwszej instancji, który sprawę rozpoznawał, ponieważ to właśnie ten sąd formułuje żądanie wszczęcia egzekucji. Art. 1085 KPC nie odbiera uprawnionemu prawa do samodzielnego złożenia wniosku egzekucyjnego - tworzy jedynie dodatkową, alternatywną drogę uruchomienia egzekucji. W praktyce mechanizm ten ma znaczenie tam, gdzie zobowiązany nie płaci dobrowolnie, a osoba uprawniona nie podejmuje kroków zmierzających do przymusowego wykonania orzeczenia.
Przykład
Sąd rejonowy zasądził od ojca alimenty na rzecz małoletniego dziecka w określonej kwocie miesięcznej. Po uprawomocnieniu się orzeczenia zobowiązany przestaje płacić, a matka dziecka - z obawy przed konfliktem lub z braku wiedzy o procedurze - nie składa wniosku o wszczęcie egzekucji. Sąd pierwszej instancji, który rozpoznawał tę sprawę, może wówczas skierować żądanie wszczęcia egzekucji do właściwego organu egzekucyjnego. Komornik podejmuje czynności zmierzające do wyegzekwowania zaległych i bieżących alimentów, mimo że uprawniony nie wystąpił z własnym wnioskiem.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że skoro egzekucja może być wszczęta z urzędu, uprawniony nigdy nie musi nic robić - w praktyce najczęściej to właśnie wniosek wierzyciela uruchamia postępowanie, a art. 1085 KPC stanowi rozwiązanie uzupełniające. Drugim nieporozumieniem jest zakładanie, że żądanie może wystosować dowolny sąd; przepis wyraźnie mówi o sądzie pierwszej instancji, który sprawę rozpoznawał. Trzeci błąd polega na rozciąganiu tej regulacji na wszelkie świadczenia rodzinne lub odszkodowawcze, podczas gdy dotyczy ona spraw, w których zasądzono alimenty. Bywa też mylone wszczęcie egzekucji z urzędu z automatycznym uzyskaniem pieniędzy - skuteczność egzekucji zawsze zależy od majątku i dochodów zobowiązanego. W indywidualnej sprawie alimentacyjnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni stan faktyczny i dobierze właściwe środki działania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.