Art. 255 Kodeksu cywilnego stanowi, że użytkowanie – czyli prawo do korzystania z cudzej rzeczy i pobierania z niej pożytków – wygasa w przypadku, gdy przez dziesięć lat nie jest wykonywane. Innymi słowy, jeżeli użytkownik nie korzysta z przysługującego mu prawa ani przez cały ten okres, jego prawo do użytkowania automatycznie ustaje. Przepis ten jest przykładem instytucji prawa cywilnego mającej na celu zapobieganie bezczynności oraz przedłużaniu stanu prawnego bez faktycznego wykonywania uprawnienia.
Przepis ma zastosowanie w sytuacji, gdy posiadacz prawa użytkowania przestaje korzystać z rzeczy obciążonej użytkowaniem na okres dziesięciu lat. Brak wykonania tego prawa oznacza, że nie dokonuje on ani korzystania z rzeczy, ani też nie pobiera z niej pożytków. Przekroczenie tego okresu powoduje wygaśnięcie użytkowania, bez konieczności podjęcia przez drugą stronę działań sądowych. To zabezpieczenie porządku prawnego zapobiega trwaniu praw użytkowania, które stały się de facto martwe i nie spełniają swojej funkcji.
Praktyczny przykład to osoba, która na mocy umowy lub testamentu otrzymała prawo użytkowania mieszkania, ale przez dziesięć lat nie zamieszkuje w nim, nie wynajmuje go i nie korzysta w żaden sposób z tego lokalu. W takim przypadku po upływie dekady jej prawo użytkowania wygasa z mocy samego prawa, co może mieć konsekwencje prawne dla kolejnych użytkowników lub właściciela nieruchomości. Warto zauważyć, że nawet jeżeli prawo to jest formalnie zarejestrowane, brak faktycznego wykonywania uprawnień powoduje jego ustanie.
Częstym błędem jest mylenie wygaśnięcia użytkowania z rozwiązaniem umowy lub z utratą prawa z innych przyczyn. Przepis Art. 255 KC działa ex lege, czyli automatycznie po upływie dziesięciu lat niewykonywania, bez potrzeby podejmowania dodatkowych działań. Ponadto często pomijana jest kwestia, że okres ten musi być ciągły i faktyczny – sporadyczne korzystanie lub próby wykonywania prawa mogą przerwać bieg dziesięcioletniego terminu. W praktyce zdarza się, że osoby nie są świadome upływu tego okresu i nie realizują przysługujących im praw, przez co prawo wygasa niezamierzenie. Zawsze w indywidualnych przypadkach warto zasięgnąć porady prawnej, by właściwie ocenić sytuację i skutki wygaśnięcia użytkowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.