Co stanowi przepis
Art. 60a KPK dotyczy sytuacji, w której oskarżyciel prywatny nie włada językiem polskim w wystarczającym stopniu. W takim wypadku orzeczenie podlegające zaskarżeniu albo kończące postępowanie doręcza mu się nie tylko w polskiej wersji, ale również wraz z tłumaczeniem. Przepis wprowadza więc obowiązek sądu, a nie uprawnienie, z którego strona musiałaby dopiero korzystać po złożeniu osobnego wniosku. Drugi człon przepisu przewiduje uproszczenie: za zgodą oskarżyciela prywatnego można poprzestać na ogłoszeniu przetłumaczonego orzeczenia kończącego postępowanie, jeżeli orzeczenie to nie podlega zaskarżeniu. Rozwiązanie to służy realizacji prawa strony do rzetelnego udziału w postępowaniu i do zrozumienia treści rozstrzygnięcia, które jej dotyczy.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przesłanki stosowania art. 60a KPK są trzy i muszą wystąpić łącznie. Po pierwsze, chodzi wyłącznie o oskarżyciela prywatnego, czyli osobę, która sama wniosła i popiera akt oskarżenia w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, na przykład o zniesławienie, zniewagę czy naruszenie nietykalności cielesnej. Po drugie, osoba ta nie włada językiem polskim w stopniu wystarczającym do zrozumienia treści orzeczenia; nie chodzi o całkowitą nieznajomość języka, lecz o stopień znajomości niepozwalający na świadome korzystanie z uprawnień procesowych. Po trzecie, orzeczenie musi być zaskarżalne albo kończyć postępowanie, a więc przepis nie obejmuje każdej decyzji procesowej wydawanej w toku sprawy. Odstąpienie od doręczenia tłumaczenia na piśmie i poprzestanie na ogłoszeniu przetłumaczonego orzeczenia jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy strona wyrazi na to zgodę, a samo orzeczenie nie podlega zaskarżeniu.
Przykład
Obcokrajowiec mieszkający w Polsce od kilku miesięcy wnosi prywatny akt oskarżenia przeciwko sąsiadowi, zarzucając mu znieważenie. Postępowanie prowadzone jest po polsku, a oskarżyciel prywatny posługuje się tym językiem tylko w podstawowym zakresie i korzysta z pomocy tłumacza na rozprawach. Gdy sąd wyda wyrok kończący sprawę, oskarżycielowi prywatnemu należy doręczyć nie tylko odpis wyroku, lecz także jego tłumaczenie na język, którym się posługuje. Dopiero wtedy może on realnie ocenić, czy chce wnieść apelację i jakie argumenty w niej podnieść.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że tłumaczenie należy się każdemu dokumentowi w aktach sprawy - art. 60a KPK mówi o orzeczeniach zaskarżalnych lub kończących postępowanie, a nie o całości materiału procesowego. Drugim jest przyjmowanie, że tłumaczenie przysługuje wyłącznie po wcześniejszym wniosku strony; obowiązek istnieje z mocy ustawy, gdy sąd stwierdzi niewystarczającą znajomość języka polskiego. Trzecim nieporozumieniem jest mylenie roli oskarżyciela prywatnego z rolą oskarżonego lub oskarżyciela posiłkowego, dla których gwarancje językowe wynikają z innych przepisów Kodeksu. Zdarza się także błędne założenie, że zgoda na poprzestanie na ogłoszeniu tłumaczenia może dotyczyć orzeczenia zaskarżalnego, podczas gdy przepis wyraźnie ogranicza tę możliwość do orzeczeń niepodlegających zaskarżeniu. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realia konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.