Co dokładnie stanowi przepis
Art. 607z KPK reguluje sytuację, w której materiał otrzymany z państwa wydania europejskiego nakazu aresztowania okazuje się niewystarczający, aby polski sąd mógł rozstrzygnąć o przekazaniu osoby ściganej. Zgodnie z § 1 sąd nie umarza wówczas postępowania ani nie odmawia automatycznie wykonania nakazu, lecz zwraca się do zagranicznego organu sądowego, który nakaz wydał, o uzupełnienie informacji. Sąd ma przy tym obowiązek wskazać termin, w jakim brakujące dane powinny zostać przekazane. Paragraf 2 przesądza natomiast, co dzieje się w razie bezskutecznego upływu tego terminu: nakaz europejski podlega rozpoznaniu na podstawie informacji przekazanych wcześniej. Konstrukcja ta ma zapobiegać przewlekaniu postępowania i chronić osobę ściganą przed nieograniczonym w czasie oczekiwaniem na decyzję.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie w toku postępowania w przedmiocie wykonania europejskiego nakazu aresztowania prowadzonego przez polski sąd. Warunkiem jego uruchomienia jest stwierdzenie, że przekazane przez państwo wydania nakazu informacje nie są wystarczające do podjęcia decyzji, a więc że sąd nie może odpowiedzialnie ocenić przesłanek przekazania lub odmowy przekazania. Braki mogą dotyczyć na przykład opisu czynu, jego kwalifikacji prawnej, danych identyfikacyjnych osoby ściganej czy okoliczności istotnych dla oceny podstaw odmowy. Wezwanie kierowane jest do organu sądowego, który nakaz wydał, a nie do dowolnego organu obcego państwa. Art. 607z KPK nie przewiduje przy tym możliwości bezterminowego oczekiwania - sąd wyznacza termin i po jego upływie orzeka na podstawie tego, czym dysponuje.
Przykład
Do polskiego sądu okręgowego wpływa europejski nakaz aresztowania dotyczący osoby zatrzymanej w Polsce. Z treści nakazu wynika, o jaki czyn chodzi, jednak opis zdarzenia jest na tyle ogólny, że sąd nie jest w stanie ocenić, czy nie zachodzi jedna z podstaw odmowy wykonania nakazu. Sąd, powołując się na art. 607z § 1 KPK, zwraca się do zagranicznego organu sądowego o wskazanie daty i miejsca czynu oraz roli osoby ściganej, wyznaczając termin na odpowiedź. Jeżeli w wyznaczonym czasie odpowiedź nie nadejdzie, sąd rozpozna sprawę na podstawie dokumentów, którymi już dysponuje, i wyda postanowienie w przedmiocie przekazania.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że brak odpowiedzi zagranicznego organu automatycznie oznacza odmowę przekazania - przepis mówi jedynie o rozpoznaniu sprawy w oparciu o wcześniejsze informacje, a wynik może być różny. Drugim nieporozumieniem jest traktowanie wezwania z § 1 jako czynności obowiązkowej w każdej sprawie; sąd sięga po nie tylko wtedy, gdy posiadane dane są niewystarczające. Zdarza się też mylenie tego trybu z gromadzeniem dowodów co do winy - polski sąd nie bada bowiem zasadności ścigania, lecz przesłanki wykonania nakazu. Nietrafne jest wreszcie założenie, że upływ terminu blokuje możliwość uwzględnienia informacji, które mimo wszystko wpłyną do sądu przed wydaniem orzeczenia. W sprawie indywidualnej dotyczącej europejskiego nakazu aresztowania warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.