Co stanowi przepis
Art. 589zt KPK reguluje szczególną sytuację we współpracy państw członkowskich Unii Europejskiej w sprawach karnych. Chodzi o przypadek, w którym organ innego państwa członkowskiego nie wydaje europejskiego nakazu dochodzeniowego (END), lecz przesyła jedynie powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia albo o już przeprowadzonej kontroli i utrwalaniu treści rozmów telefonicznych. W takiej sytuacji polski prokurator - bezpośrednio albo za pośrednictwem właściwego komendanta Policji - przekazuje organowi zagranicznemu informacje w dwóch kwestiach. Po pierwsze, czy sama czynność jest dopuszczalna, przy czym ocena ta ma uwzględniać art. 237 § 3-4 oraz art. 238 § 1 i 2 KPK, czyli krajowe reguły dotyczące katalogu przestępstw uzasadniających podsłuch, kręgu osób nim objętych i okresu jego stosowania. Po drugie, czy uzyskany w ten sposób dowód może zostać wykorzystany w postępowaniu karnym. Paragraf 2 wyznacza sztywny termin: informacje przekazuje się w ciągu 96 godzin od otrzymania powiadomienia.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wtedy, gdy techniczne przechwytywanie rozmów prowadzone przez inne państwo członkowskie nie wymaga pomocy technicznej ze strony Polski, a mimo to dotyczy osoby przebywającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wówczas obce państwo nie potrzebuje END, ale ma obowiązek poinformować państwo, na którego terytorium czynność wywołuje skutki. Art. 589zt KPK wskazuje polski organ właściwy do reakcji, czyli prokuratora, oraz treść tej reakcji. Kluczowe jest to, że stanowisko polskiego prokuratora nie jest dowolne - opiera się na kryteriach wynikających z krajowych przepisów o kontroli i utrwalaniu rozmów. Krótki, 96-godzinny termin wynika z tego, że czynność może być prowadzona w czasie rzeczywistym i zwłoka pozbawiałaby reakcję znaczenia.
Przykład
Organ ścigania innego państwa członkowskiego prowadzi śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej i przechwytuje rozmowy telefoniczne podejrzanego, który akurat przebywa w Polsce. Ponieważ do przechwytywania nie jest potrzebna pomoc techniczna polskich służb, organ ten nie wydaje END, lecz przesyła powiadomienie o prowadzonej czynności. Polski prokurator analizuje, czy przestępstwo mieści się w katalogu uzasadniającym podsłuch według krajowych przepisów i czy czynność nie narusza ograniczeń podmiotowych oraz czasowych. W ciągu 96 godzin przekazuje stanowisko, w którym wskazuje, czy czynność jest dopuszczalna i czy zebrany materiał może posłużyć jako dowód w postępowaniu karnym.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest traktowanie powiadomienia jak wniosku o wykonanie czynności - polski organ niczego tu nie wykonuje, lecz zajmuje stanowisko. Drugim jest przekonanie, że milczenie prokuratora jest neutralne; termin 96 godzin ma charakter dyscyplinujący i jego przekroczenie może wpływać na dalszy przebieg współpracy. Trzecim nieporozumieniem jest utożsamianie oceny dopuszczalności czynności z oceną dopuszczalności dowodu - art. 589zt KPK wyraźnie rozdziela te dwie kwestie. Warto też pamiętać, że przepis nie tworzy samodzielnej podstawy do prowadzenia podsłuchu w Polsce. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza gdy dotyczy ona konkretnego materiału dowodowego, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.