Co dokładnie stanowi przepis
Art. 693(1) KPC wyznacza granice kognicji sądu w postępowaniu o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. Zgodnie z jego treścią sąd nie bada prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, czyli nie prowadzi postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia, czy opisany przez wnioskodawcę stan faktyczny rzeczywiście miał miejsce. Rola sądu ogranicza się do oceny, czy według przytoczonych okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione. Jest to więc badanie hipotetyczne: sąd przyjmuje twierdzenia wniosku za podstawę i sprawdza, czy przy takim opisie sytuacji istnieje przewidziana prawem podstawa do skorzystania z instytucji depozytu. Przepis przesądza tym samym o uproszczonym, formalnym charakterze tego postępowania.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 693(1) KPC znajduje zastosowanie w każdej sprawie wszczętej wnioskiem o zezwolenie na złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. Praktycznie chodzi o sytuacje, w których dłużnik nie może spełnić świadczenia z przyczyn dotyczących wierzyciela, na przykład gdy wierzyciel jest nieznany, nie jest znane jego miejsce pobytu, gdy istnieje spór co do tego, komu świadczenie się należy, albo gdy wierzyciel odmawia przyjęcia świadczenia. Sąd ocenia wówczas jedynie, czy tak opisane okoliczności mieszczą się w podstawach złożenia do depozytu wynikających z przepisów prawa materialnego. Nie rozstrzyga natomiast, czy dług w ogóle istnieje, w jakiej wysokości i komu ostatecznie przysługuje. Te kwestie mogą zostać wyjaśnione dopiero w odrębnym procesie lub w postępowaniu o wydanie depozytu.
Przykład
Właściciel mieszkania zmarł, a najemca nie wie, kto jest jego spadkobiercą i komu ma płacić czynsz, ponieważ do niego zgłaszają się dwie osoby twierdzące, że dziedziczą. Najemca składa wniosek o zezwolenie na złożenie kolejnych rat czynszu do depozytu sądowego, opisując we wniosku spór o to, komu świadczenie się należy. Sąd, kierując się art. 693(1) KPC, nie będzie ustalał, kto faktycznie jest spadkobiercą ani czy umowa najmu obowiązuje, lecz sprawdzi, czy przy takim opisie okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione. Jeżeli uzna, że tak, wyda zezwolenie, a spór o to, kto odbierze zdeponowane kwoty, rozstrzygnie się później.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że zezwolenie na złożenie do depozytu potwierdza istnienie długu albo przesądza, kto jest wierzycielem. Tak nie jest - postanowienie sądu opiera się wyłącznie na twierdzeniach wnioskodawcy. Drugim nieporozumieniem jest oczekiwanie, że sąd przeprowadzi dowody z dokumentów, świadków czy opinii biegłych; art. 693(1) KPC takiego badania nie przewiduje. Nie znaczy to jednak, że wniosek zawsze zostanie uwzględniony: jeżeli przytoczone okoliczności nie odpowiadają żadnej ustawowej podstawie depozytu, sąd wniosek oddali. Warto też pamiętać, że nieprawdziwe twierdzenia mogą rodzić odpowiedzialność wobec wierzyciela na innej podstawie. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.