Co stanowi przepis
Art. 619 KPC wskazuje, jakie ustalenia sąd musi poczynić z urzędu w postępowaniu o zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego. Zgodnie z § 1 sąd ustala skład i wartość gospodarstwa, a w szczególności obszar i rodzaj nieruchomości wchodzących w jego skład. Sąd bada również obszar i rodzaj nieruchomości, które stanowią już własność poszczególnych współwłaścicieli oraz ich małżonków, a więc majątku pozostającego poza przedmiotem postępowania. W miarę potrzeby sąd ustala także okoliczności przewidziane w art. 216 Kodeksu cywilnego, dotyczące zasad ustalania spłat i dopłat przy zniesieniu współwłasności gospodarstwa rolnego. Paragraf 2 dodaje wymóg proceduralny: podział w naturze może nastąpić dopiero po zasięgnięciu opinii biegłych co do sposobu podziału.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się w postępowaniu nieprocesowym o zniesienie współwłasności, gdy przedmiotem tego postępowania jest gospodarstwo rolne, a nie zwykła nieruchomość. Znajdzie zastosowanie niezależnie od tego, czy współwłasność powstała w wyniku umowy, dziedziczenia czy innych zdarzeń, o ile sprawa dotyczy zorganizowanej całości gospodarczej o charakterze rolnym. Ustalenia z art. 619 § 1 KPC sąd czyni z urzędu, co oznacza, że nie jest ograniczony wyłącznie do twierdzeń zgłoszonych przez uczestników. Obowiązek zasięgnięcia opinii biegłych z § 2 aktualizuje się wtedy, gdy sąd rozważa fizyczny podział gospodarstwa między współwłaścicieli, a nie przy przyznaniu całości jednej osobie ze spłatami.
Przykład
Trzej bracia odziedziczyli po rodzicach gospodarstwo rolne obejmujące grunty orne, łąkę oraz zabudowania gospodarcze i wnoszą o zniesienie współwłasności. Sąd, kierując się art. 619 § 1 KPC, ustala nie tylko powierzchnię i rodzaj poszczególnych działek wchodzących w skład gospodarstwa oraz jego wartość, lecz także to, jakie grunty rolne posiadają już samodzielnie poszczególni bracia i ich małżonkowie. Okazuje się, że jeden z braci prowadzi własne, sąsiednie gospodarstwo, co ma znaczenie dla oceny racjonalności ewentualnego podziału. Ponieważ uczestnicy domagają się podziału w naturze, sąd dopuszcza dowód z opinii biegłych, którzy wskazują, czy i w jaki sposób grunty można podzielić bez utraty ich rolniczej przydatności.
Częste nieporozumienia
Częstym błędem jest przekonanie, że sąd bada wyłącznie to, co objęto wnioskiem, podczas gdy art. 619 § 1 KPC nakazuje ustalić także majątek rolny współwłaścicieli i ich małżonków położony poza gospodarstwem będącym przedmiotem sprawy. Uczestnicy bywają też zaskoczeni, że wartość gospodarstwa ustala sąd na podstawie zgromadzonego materiału, a nie na podstawie kwoty wskazanej we wniosku. Nie jest również trafne założenie, że opinia biegłych przesądza o wyniku sprawy - stanowi ona dowód podlegający ocenie sądu, choć w razie podziału w naturze jest obowiązkowa. Wreszcie sam fakt, że gospodarstwo da się fizycznie podzielić geodezyjnie, nie oznacza jeszcze, że taki podział jest dopuszczalny z punktu widzenia zasad prawa cywilnego. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realia konkretnego gospodarstwa.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.