Co dokładnie stanowi przepis
Art. 505(19) KPC reguluje to, co dzieje się z europejskim nakazem zapłaty po skutecznym wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego. Zgodnie z § 1, jeżeli sprzeciw został wniesiony zgodnie z przepisami rozporządzenia nr 1896/2006, europejski nakaz zapłaty traci moc z mocy samego prawa, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej. Oznacza to, że spór nie kończy się, lecz przechodzi do zwykłego trybu rozpoznania, w którym obie strony przedstawiają swoje twierdzenia i dowody. Przepis zastrzega przy tym, że w przypadkach wskazanych w ustawie sąd rozpoznaje sprawę według przepisów o postępowaniach odrębnych, jednak z wyłączeniem przepisów o postępowaniu nakazowym i upominawczym. Paragraf 4 przewiduje odrębny scenariusz: jeżeli powód, korzystając z możliwości przewidzianej w rozporządzeniu, zażądał zakończenia postępowania na wypadek wniesienia sprzeciwu, sąd umarza postępowanie i orzeka o kosztach tak jak przy cofnięciu pozwu. Paragrafy 2 i 3 zostały uchylone.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wyłącznie w sprawach transgranicznych prowadzonych w europejskim postępowaniu nakazowym, a więc tam, gdzie sąd polski wydał europejski nakaz zapłaty na podstawie rozporządzenia nr 1896/2006. Warunkiem uruchomienia skutków z art. 505(19) KPC jest wniesienie przez pozwanego sprzeciwu w terminie i w formie przewidzianej w tym rozporządzeniu. Sąd bada, czy sprzeciw został wniesiony prawidłowo; dopiero wtedy nakaz traci moc, a sprawa podlega przekazaniu. Kluczowe znaczenie ma również wcześniejsze oświadczenie powoda: jeżeli już w pozwie zażądał zakończenia postępowania w razie sprzeciwu, sprawa nie przechodzi do zwykłego trybu, lecz zostaje umorzona.
Przykład zastosowania
Polska spółka transportowa uzyskała europejski nakaz zapłaty przeciwko kontrahentowi z innego państwa członkowskiego z tytułu niezapłaconych faktur za przewóz. Kontrahent w terminie wniósł sprzeciw na formularzu przewidzianym w rozporządzeniu, kwestionując wykonanie usługi. W tej sytuacji europejski nakaz zapłaty traci moc, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej, gdzie sprawa będzie rozpoznana na zasadach ogólnych, z przeprowadzeniem dowodów z dokumentów przewozowych i zeznań świadków. Gdyby jednak spółka wcześniej oświadczyła, że w razie sprzeciwu nie chce dalszego postępowania, sąd umorzyłby sprawę i rozstrzygnął o kosztach jak przy cofnięciu pozwu.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że sprzeciw powoduje zakończenie sporu i oddalenie roszczenia. Tak nie jest: utrata mocy nakazu oznacza jedynie, że sprawa toczy się dalej w zwykłym trybie, a sąd merytorycznie oceni zasadność żądania. Drugim nieporozumieniem jest zakładanie, że po przekazaniu sprawy sąd może ponownie sięgnąć po tryb nakazowy lub upominawczy - art. 505(19) KPC wyraźnie to wyłącza. Wierzyciele bywają też zaskoczeni skutkami kosztowymi umorzenia na podstawie § 4, ponieważ o kosztach orzeka się wtedy jak przy cofnięciu pozwu, co zwykle obciąża powoda. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realia konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.