Co dokładnie stanowi przepis
Art. 439 KPC porządkuje sposób, w jaki małżonkowie mogą dochodzić rozwodu lub separacji w toczącym się już postępowaniu. W § 1 ustawodawca wprost wyłącza możliwość wniesienia powództwa wzajemnego o rozwód lub o separację, choć w zwykłych sprawach cywilnych taka konstrukcja procesowa jest dopuszczalna. W § 2 przewidziano zakaz wszczynania odrębnej sprawy o rozwód albo o separację w czasie, gdy toczy się już proces o rozwód lub o separację między tymi samymi małżonkami. Z kolei § 3 wskazuje rozwiązanie zastępcze: strona pozwana w sprawie o rozwód może również żądać rozwodu albo separacji, a strona pozwana w sprawie o separację może żądać separacji albo rozwodu. Żądanie takie nie jest zatem odrębnym powództwem, lecz wnioskiem zgłaszanym w toczącej się już sprawie i rozpoznawanym przez ten sam sąd w jednym postępowaniu.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Regulacja znajduje zastosowanie od chwili wszczęcia procesu o rozwód lub o separację, a więc gdy jedno z małżonków złożyło pozew i sprawa jest w toku. Dotyczy wyłącznie relacji między tymi samymi małżonkami i tych dwóch rodzajów spraw, które ustawa traktuje jako ściśle powiązane. Przepis chroni jednolitość rozstrzygnięcia o losach małżeństwa: nie jest możliwe, aby dwa sądy równolegle badały te same okoliczności rozkładu pożycia i wydały sprzeczne orzeczenia. Jeżeli małżonek pozwany nie zgadza się jedynie z kierunkiem żądania (na przykład chce rozwodu zamiast separacji), właściwą drogą jest zgłoszenie własnego żądania w tej samej sprawie na podstawie art. 439 § 3 KPC.
Przykład
Małżonka wnosi pozew o separację, wskazując, że liczy się z możliwością pogodzenia. Mąż uważa, że pożycie ustało trwale i nieodwracalnie, dlatego chciałby zakończenia małżeństwa. Nie może w tej sytuacji złożyć powództwa wzajemnego o rozwód ani wnieść osobnego pozwu rozwodowego do sądu, ponieważ sprzeciwiają się temu § 1 i § 2. Może natomiast w odpowiedzi na pozew lub w toku sprawy oświadczyć, że sam żąda orzeczenia rozwodu, a sąd rozpozna oba żądania łącznie w jednym postępowaniu.
Częste nieporozumienia
Najczęstszy błąd to przekonanie, że pozwany małżonek jest bezbronny i może wyłącznie bronić się przed żądaniem drugiej strony. Tak nie jest: § 3 pozwala mu zgłosić własne żądanie i dążyć do innego rozstrzygnięcia niż to, o które wnosi powód. Drugim nieporozumieniem jest nazywanie takiego żądania powództwem wzajemnym - formalnie nim nie jest, co ma znaczenie dla sposobu jego zgłoszenia. Zdarza się też, że małżonek składa równolegle pozew w innym sądzie, licząc na szybsze zakończenie sprawy; taki pozew nie doprowadzi do prowadzenia dwóch procesów, gdyż przeszkodę stanowi § 2. W indywidualnej sytuacji, zwłaszcza gdy w grę wchodzi wina za rozkład pożycia, alimenty czy dobro dzieci, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.