Co stanowi przepis
Art. 427 KPC ustanawia zasadę, zgodnie z którą posiedzenia w danym postępowaniu odbywają się przy drzwiach zamkniętych, czyli bez udziału publiczności. Od tej zasady przepis przewiduje jeden wyjątek: sprawa może zostać rozpoznana publicznie, jeżeli spełnione są łącznie dwa warunki. Po pierwsze, publicznego rozpoznania sprawy muszą żądać obie strony - wniosek tylko jednej z nich nie wystarcza. Po drugie, sąd musi uznać, że jawność nie zagraża moralności; ocena ta należy do sądu i nie jest związana samym zgodnym stanowiskiem stron. Druga część przepisu wyjaśnia natomiast, że wyłączenie jawności nie stanowi przeszkody dla przeprowadzenia dowodu na odległość w ramach posiedzenia zdalnego, o ile w istotny sposób przyspieszy to rozpoznanie sprawy lub znacznie przyczyni się do zaoszczędzenia kosztów.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma z art. 427 KPC dotyczy posiedzeń sądowych w postępowaniu, w którym przedmiot sprawy odnosi się do sfery ściśle osobistej i rodzinnej stron. Wyłączenie jawności następuje z mocy samego przepisu - sąd nie musi wydawać w tym celu odrębnego postanowienia ani uzasadniać potrzeby ochrony prywatności. Aby doszło do publicznego rozpoznania sprawy, konieczna jest inicjatywa obu stron oraz pozytywna ocena sądu co do braku zagrożenia dla moralności. Druga jednostka redakcyjna znajduje zastosowanie wtedy, gdy sąd rozważa przeprowadzenie dowodu (na przykład przesłuchania świadka) przy użyciu środków porozumiewania się na odległość, a przesłanką jest istotne przyspieszenie postępowania lub znaczna oszczędność kosztów.
Przykład
Małżonkowie prowadzą przed sądem okręgowym sprawę dotyczącą ich związku. Na rozprawie sala jest zamknięta dla osób postronnych, ponieważ art. 427 KPC nakazuje prowadzenie posiedzenia przy drzwiach zamkniętych - obecne są tylko strony, ich pełnomocnicy oraz osoby wezwane. Świadek, który od kilku lat mieszka i pracuje w innym kraju, zostaje przesłuchany w trybie zdalnym, gdyż jego osobiste stawiennictwo wymagałoby odroczenia rozprawy o kilka miesięcy i wygenerowałoby wysokie koszty podróży. Sąd uznaje, że taki sposób przeprowadzenia dowodu istotnie przyspieszy rozpoznanie sprawy, a wyłączenie jawności temu nie stoi na przeszkodzie.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że wystarczy wniosek jednej strony, aby rozprawa stała się jawna - przepis wyraźnie wymaga zgodnego żądania obu stron. Drugim jest założenie, że takie żądanie wiąże sąd; sąd zachowuje kompetencję do oceny, czy jawność nie zagraża moralności, i może odmówić publicznego rozpoznania sprawy. Trzecim nieporozumieniem jest utożsamianie drzwi zamkniętych z tajnością orzeczenia lub z zakazem udziału pełnomocników i osób wezwanych - wyłączenie jawności dotyczy publiczności, a nie uczestników postępowania. Wreszcie zdarza się błędne przekonanie, że posiedzenie niejawne dla publiczności wyklucza tryb zdalny; art. 427 KPC wprost temu przeczy, wskazując przesłanki przyspieszenia postępowania i oszczędności kosztów. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni okoliczności konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.