Co dokładnie stanowi przepis
Art. 265 KPC reguluje udział tłumacza w czynności przesłuchania świadka w postępowaniu cywilnym. Zgodnie z § 1 sąd może przybrać tłumacza do przesłuchania świadka, który nie włada dostatecznie językiem polskim. Przepis posługuje się sformułowaniem "może", co oznacza, że decyzja należy do sądu i zapada w oparciu o ocenę rzeczywistych możliwości porozumienia się ze świadkiem. Paragraf 2 przesądza, że do tłumaczy stosuje się odpowiednio przepisy o biegłych, a zatem tłumacz podlega m.in. regułom dotyczącym powołania, wyłączenia, wynagrodzenia oraz odpowiedzialności za rzetelność wykonanej czynności. Wyjątek dotyczy pracownika organów wymiaru sprawiedliwości, który może pełnić obowiązki tłumacza bez składania przyrzeczenia, powołując się na złożone wcześniej ślubowanie służbowe.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wtedy, gdy świadek nie zna języka polskiego w stopniu pozwalającym na swobodne złożenie zeznań i zrozumienie zadawanych pytań. Chodzi zarówno o osoby, które języka polskiego nie znają wcale, jak i o takie, których znajomość jest powierzchowna i niewystarczająca do precyzyjnego opisania faktów. Sąd ocenia tę okoliczność samodzielnie, najczęściej już na podstawie wniosku strony, informacji zawartych w aktach albo bezpośredniego kontaktu ze świadkiem na rozprawie. Odpowiednie stosowanie przepisów o biegłych oznacza, że strony mogą zgłaszać zastrzeżenia co do osoby tłumacza na zasadach analogicznych do wniosków o wyłączenie biegłego. Art. 265 KPC dotyczy przesłuchania świadka, choć w praktyce sądowej udział tłumacza bywa niezbędny również przy innych czynnościach procesowych.
Przykład
W sprawie o zapłatę z umowy o roboty budowlane powódka wnosi o przesłuchanie brygadzisty, który jest obywatelem innego państwa i mieszka w Polsce od kilku miesięcy. Na rozprawie okazuje się, że świadek rozumie proste zwroty, lecz nie potrafi opisać przebiegu prac ani sposobu rozliczeń. Sąd, działając na podstawie art. 265 § 1 KPC, przybiera tłumacza danego języka i odracza przesłuchanie do terminu, w którym tłumacz będzie obecny. Tłumacz składa przyrzeczenie według reguł przewidzianych dla biegłych, a jego wynagrodzenie zostaje przyznane postanowieniem i ostatecznie objęte rozliczeniem kosztów procesu.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że tłumaczem może być dowolna osoba towarzysząca świadkowi, na przykład członek rodziny lub pracownik strony. Odpowiednie stosowanie przepisów o biegłych sprzeciwia się powierzaniu tej roli osobie, wobec której zachodzą wątpliwości co do bezstronności. Drugim nieporozumieniem jest założenie, że sąd ma bezwzględny obowiązek powołać tłumacza w każdej sprawie z udziałem cudzoziemca - decyduje rzeczywisty stopień znajomości języka polskiego, a nie samo obywatelstwo. Trzecim jest mylenie zwolnienia z przyrzeczenia, przewidzianego dla pracownika organów wymiaru sprawiedliwości, ze zwolnieniem z odpowiedzialności za rzetelne tłumaczenie, co jest błędem. Warto też pamiętać, że koszty udziału tłumacza stanowią wydatek w sprawie i wpływają na końcowe rozliczenie kosztów. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ ocena potrzeby powołania tłumacza zależy od okoliczności konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.