Co dokładnie stanowi przepis
Art. 186 KPC reguluje rozliczenie kosztów wywołanych próbą ugodową, czyli postępowaniem pojednawczym wszczynanym wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej. Paragraf 1 przewiduje, że jeżeli na posiedzenie pojednawcze nie stawi się sam wzywający, czyli osoba, która o taką próbę wystąpiła, sąd na żądanie przeciwnika nałoży na wzywającego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych tą próbą. Paragraf 2 dotyczy sytuacji odwrotnej: gdy to przeciwnik bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie, koszty próby ugodowej mogą obciążyć jego, lecz nie od razu. Sąd uwzględnia je bowiem dopiero w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie, jeżeli wzywający wniósł następnie w tej sprawie pozew, odpowiedź na pozew, sprzeciw lub zarzuty od nakazu zapłaty. W obu przypadkach rozstrzygnięcie o kosztach nie następuje z urzędu, lecz wyłącznie na żądanie zainteresowanej strony.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wyłącznie w związku z postępowaniem pojednawczym, a nie w zwykłym procesie. Warunkiem zastosowania § 1 jest niestawiennictwo wzywającego oraz zgłoszenie przez przeciwnika żądania zwrotu kosztów. Warunkiem zastosowania § 2 są trzy elementy łącznie: niestawiennictwo przeciwnika, brak usprawiedliwienia tego niestawiennictwa oraz późniejsze wniesienie przez wzywającego w tej samej sprawie jednego z pism wymienionych w przepisie. Dopiero wtedy koszty próby ugodowej wchodzą do rozliczenia kosztów w orzeczeniu kończącym sprawę, na przykład w wyroku.
Przykład
Przedsiębiorca dochodzący zapłaty za wykonaną usługę składa wniosek o zawezwanie kontrahenta do próby ugodowej i ponosi z tego tytułu opłatę oraz koszty zastępstwa procesowego. Kontrahent nie stawia się na posiedzenie pojednawcze i nie usprawiedliwia swojej nieobecności, więc do ugody nie dochodzi. Przedsiębiorca wnosi następnie pozew o zapłatę przeciwko temu samemu kontrahentowi i w pozwie żąda uwzględnienia kosztów wywołanych próbą ugodową. Na podstawie art. 186 § 2 KPC sąd może rozliczyć te koszty dopiero w wyroku kończącym sprawę o zapłatę. Gdyby jednak to przedsiębiorca nie stawił się na posiedzenie pojednawcze, przeciwnik mógłby na podstawie § 1 żądać zwrotu swoich kosztów już w postępowaniu pojednawczym.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że sąd rozliczy koszty samodzielnie - w obu paragrafach konieczne jest wyraźne żądanie strony. Drugim jest oczekiwanie, że koszty wywołane niestawiennictwem przeciwnika zostaną zasądzone od razu po posiedzeniu pojednawczym; art. 186 § 2 KPC wiąże je z orzeczeniem kończącym późniejsze postępowanie. Trzecim nieporozumieniem jest pomijanie przesłanki braku usprawiedliwienia: przeciwnik, który należycie wykaże przyczynę nieobecności, nie powinien zostać obciążony tymi kosztami. Czwartym błędem bywa założenie, że przepis daje podstawę do rozliczenia kosztów także wtedy, gdy strona wzywająca nigdy nie wniosła w tej sprawie pozwu ani innego z wymienionych pism. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni okoliczności konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.