Co stanowi przepis
Art. 181(1) KPC reguluje szczególny sposób podjęcia postępowania cywilnego, które zostało zawieszone wskutek śmierci strony prowadzącej przedsiębiorstwo. Przepis stanowi, że sąd postanowi podjąć postępowanie z udziałem zarządcy sukcesyjnego, jeżeli sprawa dotyczy spraw wynikających z prowadzenia przedsiębiorstwa zmarłej strony objętego zarządem sukcesyjnym. Podjęcie następuje na wniosek - może go złożyć albo sam zarządca sukcesyjny, albo druga strona procesu. Konstrukcja przepisu wskazuje, że po spełnieniu opisanych w nim przesłanek sąd wydaje postanowienie o podjęciu postępowania, a więc nie musi czekać na ustalenie kręgu spadkobierców zmarłego. W miejsce zmarłej strony w postępowaniu działa zatem zarządca sukcesyjny, który prowadzi przedsiębiorstwo w spadku.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Zastosowanie art. 181(1) KPC wymaga łącznego spełnienia kilku warunków. Po pierwsze, postępowanie musi być zawieszone w związku ze śmiercią strony, która prowadziła przedsiębiorstwo. Po drugie, dla tego przedsiębiorstwa musi być ustanowiony zarząd sukcesyjny, a zarządca sukcesyjny musi pełnić swoją funkcję. Po trzecie, przedmiot sprawy musi wynikać z prowadzenia tego przedsiębiorstwa - chodzi więc o sprawy związane z działalnością gospodarczą zmarłego, a nie o jego sprawy czysto osobiste czy majątkowe niezwiązane z firmą. Po czwarte, konieczny jest wniosek uprawnionego podmiotu, ponieważ przepis nie przewiduje podjęcia postępowania z urzędu.
Przykład
Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą pozwał kontrahenta o zapłatę za dostarczony towar. W toku procesu przedsiębiorca zmarł, wobec czego sąd zawiesił postępowanie. Ponieważ jeszcze za życia przedsiębiorca powołał zarządcę sukcesyjnego, a sprawa dotyczy należności powstałej w ramach działalności firmy, zarządca składa wniosek o podjęcie postępowania na podstawie art. 181(1) KPC. Sąd wydaje postanowienie o podjęciu postępowania z udziałem zarządcy, dzięki czemu sprawa toczy się dalej bez oczekiwania na zakończenie postępowania spadkowego. Taki sam wniosek mógłby złożyć pozwany kontrahent, jeżeli zależy mu na szybkim zakończeniu sporu.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że zarządca sukcesyjny wstępuje do każdego postępowania po zmarłym. Przepis obejmuje wyłącznie sprawy wynikające z prowadzenia przedsiębiorstwa objętego zarządem sukcesyjnym, więc spory rodzinne czy spadkowe nie mieszczą się w jego zakresie. Drugim nieporozumieniem jest założenie, że sąd zajmie się sprawą automatycznie - potrzebny jest wniosek zarządcy albo drugiej strony. Trzecim jest mylenie roli zarządcy z rolą spadkobiercy: zarządca działa w związku z przedsiębiorstwem w spadku, a nie jako następca prawny w sensie dziedziczenia. Warto też pamiętać, że warunkiem jest realne funkcjonowanie zarządu sukcesyjnego, ustanowionego zgodnie z odrębnymi przepisami. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza przy ocenie, czy dany spór wynika z prowadzenia przedsiębiorstwa, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.