Co stanowi przepis
Art. 751 KPC dotyczy szczególnej sytuacji w postępowaniu zabezpieczającym, w której majątek obowiązanego obejmuje rzeczy ulegające szybkiemu zepsuciu. Zgodnie z § 1 takie rzeczy mogą stać się przedmiotem zabezpieczenia tylko wtedy, gdy obowiązany nie ma innego mienia zdatnego do zabezpieczenia roszczeń uprawnionego, a jednocześnie istnieje realna możliwość ich niezwłocznej sprzedaży. Paragraf 2 nakazuje, aby sprzedaż nastąpiła niezwłocznie i odbyła się według przepisów o sprzedaży w trybie egzekucji z ruchomości. Paragraf 3 przewiduje, że na wniosek obowiązanego sąd rejonowy może, po wysłuchaniu uprawnionego, polecić komornikowi sprzedaż każdej zajętej ruchomości, wierzytelności lub prawa. Uzyskana cena nie trafia zaś do uprawnionego, lecz - stosownie do § 4 - jest składana na rachunek depozytowy Ministra Finansów na zabezpieczenie jego roszczeń.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się na etapie wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia, a nie na etapie egzekucji zaspokajającej. Warunkiem sięgnięcia po rzeczy szybko psujące się jest łączne spełnienie dwóch przesłanek z § 1: brak innego mienia obowiązanego nadającego się do zabezpieczenia oraz możliwość natychmiastowej sprzedaży. Chodzi o sytuacje, w których zwykłe zajęcie i przechowywanie rzeczy prowadziłoby do utraty ich wartości, a więc do pokrzywdzenia obu stron. Tryb z § 3 jest natomiast instrumentem chroniącym obowiązanego: to on składa wniosek, gdy woli, by rzecz lub prawo zostało spieniężone, zamiast pozostawać zajęte przez czas trwania sporu. Sąd rejonowy rozstrzyga po wysłuchaniu uprawnionego, a więc po umożliwieniu mu zajęcia stanowiska.
Przykład
Przedsiębiorca prowadzący hurtownię owoców uzyskał zabezpieczenie roszczenia pieniężnego wobec kontrahenta. Okazuje się, że jedynym wartościowym składnikiem majątku obowiązanego jest partia świeżych truskawek w chłodni, a innego mienia brak. Skoro istnieje możliwość natychmiastowego zbycia towaru na rynku hurtowym, komornik może zająć te rzeczy i sprzedać je niezwłocznie w trybie właściwym dla sprzedaży ruchomości w egzekucji. Uzyskane pieniądze nie trafiają jednak do uprawnionego, lecz są składane na rachunek depozytowy Ministra Finansów i pozostają tam jako zabezpieczenie do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że sprzedaż rzeczy w ramach zabezpieczenia oznacza zaspokojenie wierzyciela. Tak nie jest - art. 751 § 4 KPC wyraźnie przewiduje złożenie ceny do depozytu, a nie jej wypłatę uprawnionemu. Drugie nieporozumienie dotyczy zakresu § 1: przepis nie pozwala sięgać po rzeczy szybko psujące się w dowolnej sytuacji, lecz dopiero wtedy, gdy nie ma innego mienia i możliwa jest niezwłoczna sprzedaż. Mylnie odczytywany bywa też § 3, który nie daje uprawnionemu prawa żądania spieniężenia zajętych składników - inicjatywa należy tu do obowiązanego, a decyzję podejmuje sąd rejonowy. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ ocena przesłanek i wybór właściwego wniosku zależą od okoliczności konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.