Co stanowi przepis
Art. 249 KPC dotyczy szczególnego sposobu korzystania w procesie cywilnym z ksiąg i dokumentów przedsiębiorstwa handlowego lub przemysłowego. Zgodnie z § 1, jeżeli w sprawie dotyczącej takiego przedsiębiorstwa jedna ze stron powołuje się na jego księgi i dokumenty, to co do zasady wystarczające może być przedstawienie wyciągu z tych dokumentów. Sąd ma jednak uprawnienie do uznania wyciągu za niewystarczający, a wówczas powstaje obowiązek przedstawienia sądowi samych ksiąg i dokumentów. Paragraf 2 przewiduje rozwiązanie na wypadek, gdy dostarczenie ksiąg do sądu wiąże się z istotną trudnością: sąd może wtedy przejrzeć je na miejscu, czyli tam, gdzie się znajdują, albo zlecić przejrzenie i sporządzenie niezbędnych wyciągów wyznaczonemu sędziemu. Przepis godzi zatem dwie wartości: dążenie sądu do poznania pełnej treści dokumentacji oraz ochronę przed nadmiernym obciążeniem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Stosowanie art. 249 KPC wymaga, aby sprawa dotyczyła przedsiębiorstwa handlowego lub przemysłowego, a więc zorganizowanej działalności gospodarczej, przy której prowadzi się księgi i dokumentację. Druga przesłanka to powołanie się przez stronę na te księgi i dokumenty jako źródło dowodowe, na przykład w celu wykazania rozliczeń, obrotu towarem czy treści operacji gospodarczych. Trzecim elementem jest ocena sądu: dopiero uznanie wyciągu za niewystarczający otwiera obowiązek przedłożenia szerszej dokumentacji. Wreszcie tryb z § 2 wchodzi w grę, gdy przewiezienie lub przekazanie ksiąg do siedziby sądu jest istotnie utrudnione, na przykład ze względu na ich rozmiar, formę prowadzenia albo bieżące wykorzystywanie w działalności.
Przykład
W sporze o zapłatę między hurtownią a odbiorcą towaru pozwany twierdzi, że część dostaw nie została zrealizowana, i powołuje się na księgi magazynowe hurtowni. Powodowa spółka składa do akt jedynie krótki wyciąg obejmujący kilka pozycji. Sąd, uznając, że taki wyciąg nie pozwala zweryfikować ciągłości zapisów ani powiązać ich z konkretnymi fakturami, może na podstawie art. 249 § 1 KPC zażądać przedstawienia samych ksiąg. Jeżeli dokumentacja jest bardzo obszerna i jej wydanie zakłóciłoby pracę magazynu, sąd może zdecydować o przejrzeniu ksiąg na miejscu albo zlecić tę czynność wyznaczonemu sędziemu, który sporządzi potrzebne wyciągi.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że złożenie jakiegokolwiek wyciągu zamyka sprawę - o jego wystarczalności decyduje sąd, a nie strona, która go sporządziła. Drugim jest traktowanie art. 249 KPC jako podstawy do swobodnego przeglądania całej dokumentacji przedsiębiorstwa bez związku z przedmiotem sporu; przepis służy wyjaśnieniu okoliczności istotnych dla sprawy. Trzecim nieporozumieniem jest zakładanie, że tryb oględzin na miejscu przysługuje zawsze na żądanie strony - to sąd ocenia, czy zachodzi istotna trudność w dostarczeniu ksiąg. Zdarza się też mylenie tego przepisu z ogólnymi regułami dotyczącymi obowiązku przedstawienia dokumentu przez stronę lub osobę trzecią, choć art. 249 KPC dotyczy specyficznej kategorii materiału, jakim są księgi przedsiębiorstwa. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni zakres i sposób przedstawienia dokumentacji.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.