Co dokładnie stanowi przepis
Art. 205(6) KPC opisuje, czym zajmuje się przewodniczący w trakcie posiedzenia przygotowawczego w procesie cywilnym. Zgodnie z § 1 przewodniczący ustala wspólnie ze stronami przedmiot sporu, czyli to, o co naprawdę toczy się sprawa, oraz wyjaśnia stanowiska stron, i to nie tylko w warstwie faktycznej, lecz także w zakresie prawnych aspektów sporu. Oznacza to, że rozmowa na posiedzeniu może dotyczyć również tego, jak strony rozumieją podstawę prawną swoich żądań i zarzutów. Paragraf 2 nakłada na przewodniczącego powinność skłaniania stron do pojednania i dążenia do ugodowego zakończenia sprawy, w szczególności poprzez mediację. W tym celu przewodniczący może poszukiwać ze stronami ugodowych sposobów rozwiązania sporu, wspierać je w formułowaniu propozycji ugodowych oraz wskazywać sposoby i skutki rozwiązania sporu, w tym skutki finansowe.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wtedy, gdy w sprawie cywilnej wyznaczone zostało posiedzenie przygotowawcze, a więc etap poprzedzający właściwe rozpoznanie sprawy na rozprawie. Dotyczy on czynności podejmowanych przez przewodniczącego w toku takiego posiedzenia, przy udziale stron. Norma ma charakter porządkujący przebieg posiedzenia: wskazuje, że jego celem jest zarówno uporządkowanie sporu, jak i sprawdzenie, czy istnieje realna szansa na jego ugodowe zakończenie. Art. 205(6) KPC nie tworzy przy tym obowiązku zawarcia ugody - mówi o dążeniu do niej i o aktywnej roli przewodniczącego, który może przedstawiać stronom możliwe warianty rozwiązania sprawy, także od strony konsekwencji finansowych.
Przykład
Dwaj przedsiębiorcy spierają się o zapłatę za wykonaną usługę. Pozwany twierdzi, że usługa była wadliwa, powód - że wady nie zgłoszono w terminie. Na posiedzeniu przygotowawczym przewodniczący najpierw ustala, czy sporna jest sama wysokość wynagrodzenia, czy jakość świadczenia, a następnie wyjaśnia, jak każda ze stron uzasadnia swoje stanowisko również od strony prawnej. Następnie wskazuje możliwe kierunki zakończenia sprawy, w tym mediację, i zwraca uwagę na skutki finansowe dalszego procesowania się, na przykład koszty opinii biegłego, co skłania strony do rozważenia częściowej zapłaty i zrzeczenia się dalszych roszczeń.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że rozmowa o ugodzie oznacza ocenę sprawy z góry i przesądzenie wyniku - przepis mówi o wskazywaniu sposobów i skutków rozwiązania sporu, nie o rozstrzygnięciu. Drugim jest przeświadczenie, że strona musi przystać na ugodę lub mediację; propozycja może zostać odrzucona. Trzecim - traktowanie posiedzenia przygotowawczego jako formalności, na którą można przyjść bez przygotowania, podczas gdy to właśnie tam doprecyzowuje się przedmiot sporu. Warto też pamiętać, że wyjaśnianie prawnych aspektów sporu nie zastępuje własnej argumentacji strony. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni sytuację procesową i sens ewentualnej ugody.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.